Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Na co do kina?

1121315171820

Komentarz

  • Dzieci z dworca zoo to najohydniejsza książka jaką w życiu przeczytałam.
  • edytowano styczeń 2019
    My tez z M jesteśmy fanami i chętnie byśmy już pokazali chłopakom tylko zastanawiamy się czy nie za mali. Oni w sumie strachów się nie boją jakoś bardzo z filmów, koszmarów nie mieli ale tez to chyba będzie najstraszniejszy jaki dotąd by zobaczyli. orkowie to jednak przerażajacy.
    Podziękowali 1Rogalikowa
  • Moi momentami wychodzili sami przy orkach 
    Starsi ich wołali , że już mogą wròcić.
    W czasie między swiętami a sylwestrem oglądali jakąś dłuższą wersję Hobbita , siedzieli plackiem przed ekranem do 2 w nocy ;) 

  • U mnie zresztą najbardziej boją się Smigola.
    Podziękowali 4Aszna annabe Milagro babka4
  • Jeśli chodzi o Władcę Pierścieni, to uwaga na osoby, które boją się pająków. Nie pamiętam, czy w drugiej, czy w trzeciej części jest taka bardzo długa scena z gigantycznym pająkiem. W ogóle film(y) bardzo lubię, ale ta scena jest straszna dla kogoś, kto ma arachnofobię. Widziałam w sumie tylko fragmenty - i to było dla mnie za dużo :P

    A Hobbita polecam "przeróbkę" - można w internecie znaleźć takie wersje, gdzie z trzech filmów zrobiony jest jeden, z grubsza zgodny z treścią książki - da się oglądać.
    Podziękowali 2E.milia AgaMaria
  • Aga
    Zabawa, Zabawa
    Winni
    Mój piękny syn
  • Ten pająk to Wogole nie jest na arachnofobię bo jest wielkim potworem po prostu mówię z doświadczenia. Ja mam zamiar moim. Najbliższym czasie przeczytać hobbita a potem pozwolić obejrzeć. A jak skończymy serie an, to tez trylogie. Chciałabym by najpierw se wyobraziły to co w książce. Prywatna obsesja wyniesiona z domu rodzinnego :-) 
  • edytowano styczeń 2019
    moi też - najpierw czytanie, potem oglądanie
    no i już przeczytali (i Władcę i Hobbita), ale jeszcze nie oglądali
    córka (11lat) widziała tylko pierwszą część Hobbita - w szkole - czym nie jestem zachwycona

    póki co muszą zadowolić się filmową Narnią, która też ma straszne momenty wg mnie...
  • A dla mnie "Dzieci z dworca zoo" czytane z perspektywy już dorosłej osoby świetnie pokazywały powody, przez które tamto pokolenie wtedy zaczęło ćpać, jakie był wpływ kultury (a raczej "kultury) i dlaczego zaczęła to robić główna bohaterka. Dużo czynników, dużo patologii.

    I również pokazywały pewien mechanizm uzależnienia prowadzący do zupełnego rozpadu więzi, utraty szacunku do siebie, przez stopniowe pójście na "kompromisy" - jak nie sypiam z klientami za heroinę, to jeszcze nie jestem zupełne dno, więc nie ma problemu. A na koniec zostawały tylko same narkotyki.

    Plus zrozumiałam mechanizm psychicznego uzależnienia.

    A dla mnie książka nie jest ohydna, tylko naturalistyczna i szczera, ja nie cierpię tanich metafor i owijania w bawełnę - wolę mieć podane takie rzeczy wprost.
    Podziękowali 2mayamima OlaOdPawla
  • A "Najlepszy" to naprawdę świetny film :) Widziałam go zaraz po Nowym Roku, nie znałam pana Górskiego, więc tym bardziej oglądałam z zainteresowaniem.
    Podziękowali 3Monika73 madzikg Arletta
  • Narnie czytaliśmy w poprzednie wakacje i filmamy już znają na pamiec
    Podziękowali 1AgaMaria
  • Pierwszy hobbit jest nudnawy
  • To tylko ja nie byłam w stanie obejrzeć "Najlepszego"?
  • Najlepszy , to jeden z najlepszych filmòw o tej tematyce.
    Requiem  bardzo realistyczny I do bòlu prawdziwy do czego realnie prowadzi narkotyk I co robi z czlowiekiem.
    To takie dzieci z dworca zoo filmowo. 

  • Hope powiedział(a):
    To tylko ja nie byłam w stanie obejrzeć "Najlepszego"?


    Dlaczego ???

    U mnie nastolatki oglądały I się podobał , mocny film uznali.
    Podziękowali 2Daga Agnieszka
  • @Hope- ;  też jestem ciekawa.  Może początek Cię  wywalił?


    @joanna_1991

    Kurde, nie wiem jak to opisać

    Jasne, ze można wyciągnąć jakies dobro z tej książki

    Jako osoba dorosła

    Ale...

    Dla mnie ksiazka deprawuje

    Strasznie w niej dużo fascynacji światem narkotyków, prostytucji

    Taka ogólna degryngolada+ instrukcja podawana heroiny, wykręcania klientów, kradzieży itd.

     Inaczej opowiada  o problemie i gównie jakim jest cpanie czy chlanie, ktoś z iluś tam letnią abstynencją, doświadczeniem życiowym(choćby Jurek Górski w Najlepszym)

    a inaczej małolata cały czas mocno zafascynowana ćpaniem i takim życiem

    Notabebe  Christiane F. nigdy z ćpania nie wyszła

    Dzisiaj jako kobieta 5o+ jedzie na metadonie i nadal uważa, że trzeżwosć jest nie dla niej

    Ma do tego prawo

    Jak najbardziej jej życie, jej sprawa


    Ale między innymi dlatego w.w.ksiazkę i film odradzam i nie polecam

  • Szczerze nie wiem co pozytywnego z tego dworca zoo možna wycisnąć .

  • że obrzyd i ja w to nie wchodzę ani nawet na pół centymetra? 
    Podziękowali 2Bea Aga85
  • Dzieci z dworca Zoo czytałam jako nastolatka, ale drugą część kilka lat temu.Faktycznie życie tej Christine teraz to porażka.
  • A masz pożyczyć drugą część?
  • Miałam z biblio.
  • Z "Najlepszego" na pewno początek mi się już ciężko oglądało. 
    Nie lubię takich mocnych filmów, mało mi zostało w pamieci i wolę do tego nie wracać. 

    W każdym razie nie chodzi o scenariusz czy grę aktorską.
  • Ja uważam, że ,,Najlepszy'' to dobry i pożyteczny film.

    A ,,Dzieci z Dworca Zoo'' totalnie zniechęciły mnie do próbowania narkotyków; ja po tej książce przez tydzień nie spałam.
    Podziękowali 1Aga85
  • edytowano styczeń 2019
    A ja pamiętam rozmowy z koleżankami szkolnymi  o tej książce, polecano sobie z wypiekami, myślę że dużo dzieciaków czytało raczej z dreszczykiem takiej zakazanej sensacji niestety. Niby obrzydliwe ale pociągające bo zakazane, bo buntownicze.
    W tym sensie chyba rozumiem o co chodzi @Daga
    Podziękowali 4Daga aqq AgaMaria Odrobinka
  • Poza tym słyszałam, że takie rzeczy jak w tej książce, to już historia, teraz są inne narkotyki, a taka marihuana, to samo zdrowie. Pewnie procesy uzależnień są bardzo podobne, ale dzisiejszej młodzieży, to już trochę archaiczne te opisy się zdają.
  • Dzisiejsza młodzież ma wszelkie używki na wyciągnięcie ręki , niestety , w moich czasach trzeba było się skręcić w towarzystwo odpowiednie , teraz to mit , w każdej szkole jest dealer :'(
    Podziękowali 1jukaa
  • W to odpowiednie towarzystwo to trzeba było wtedy zostać niejako wprowadzonym przez kogoś, kto nam ufał na tyle , że się nie wyda
    To był wtedy jednak bardzo hermetyczny "świat", trochę jakby niedostępny
    Trzeba było zostać jakby zaakceptowanym najpierw towarzysko a pozniej kolejny etap
    Teraz natomiast hulaj dusza , marihuana nie jest szkodliwa 
  • @mader ;  wielkie dzięki za polecenie filmu "Kiedy miłość to za mało"

    Bardzo dobry!

    Podziękowali 2mader Elunia
  • edytowano styczeń 2019
    Nie bagatelizujac marihuany, znacznie grozniejsze sa wszelkiego rodzaju dopalacze, które mogą zawierajac właściwie wszystkie syfy

    A w temacie "Sny wędrownych ptaków" mogą byc ciekawie
  • Daga powiedział(a):

    @mader ;  wielkie dzięki za polecenie filmu "Kiedy miłość to za mało"

    Bardzo dobry!

    Bardzo ciekawy. Obejrzeliśmy na zalukaju ale jakość do bani.
    Podziękowali 1mader
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.