Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

topi nam bór? ;)

13»

Komentarz

  • Zresztą topinambur uprawiasz jak ziemniaki. Ma nawet podobne wymagania klasowe. Wystarczy na kompost obierkę wyrzucić i już się chwasty plęgną.
  • Aaa jeszcze. Jeśli chcesz typowo na bulwy to usuwaj kwiaty.
    No i jak każde rośliny narażone są na choroby grzybowe. Pewnie rdze różniaste. Zarażone bulwy są zdatne do spożycia po wykopaniu ale się nie przechowują. Gniją na potęgę. Robactwo pewnie też toto lubi.
    I potrzebują do wzrostu dużo potasu jak wszystkie słoneczniki
  • @Bea, aleś mi ego zdewastowała! W ub. roku wsadziłam dwie bulwy topinamburu z biedry. Wyrosły dwa badyle wielkie na 2,5 m. Zakwitnąć pewnie nie zdążyły bo to już późno dosyć bylo. Obcięłam jesienią. Na wiosnę pomyślałam że wykopię i bulwy przesadzę. A tam jakieś dwa żylaste korzenie i ani jednej bulwy. Nic świeżego teraz nie puściły. No to nie wiem, czy topinambur wcale nie taki plenny, czy po prostu moje zdolności ogrodnicze znów się ujawniły. ;)
  • Iemniaki też nie zawsze puszczają. Generalnie wg mnie strachu na zarośnięcie ogrodu chwastem nie ma
  • Ja co roku większość topinamburu wykopuje i go zjadamy a to co zostaje w ziemi ( jakieś przeoczone fragmenty) plus jakieś mini bulwki, których nie mam ochoty obierać powoduje, ze odrastają znowu wielkie krzaki. Acha - u mnie to warzywo zimowe, czyli wykopuje trochę pozna jesienią i resztę wczesna wiosna. Tez rośnie w miejscu odgrodzonym od reszty ogrodu.
    Podziękowali 1Bea
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.