Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Sery pleśniowe

edytowano maj 2008 w Kuchnia
Lubicie, czy tępicie? Bo tu chyba nie ma miejsca na obojętną postawę :cool:

U nas największą wielbicielką takich serów jest Zosia, a potem jej tata :wink:

Komentarz

  • My (jakoś tak jest że wszyscy) zdecydowanie nie lubimy :confused:
  • Bardzo lubimy. Np. gorgonzole, limbourger czy hardcorowy vaucherin.

    T
  • Ostatnio jedliśmy ten gatunek - w sam raz dla miłośników Benedykta :bigsmile:

    Camembert-cello-St-Benoit-240g_.jpg

    PS. Hardcorowy vaucherin? Brzmi intrygująco...
  • I my uwielbiamy, mniam, mniam - lubimy takie pogrzane na patelce.
  • Ja uwielbiam wszystkie, choć tego hardcorowego nie jadłam ;)
    Gorgonzolę dodaję do pizzy i sosu serowego do makaronu.

    Ale słyszałam kiedyś, że kobiety w ciąży nie powinny ich jeść, słyszeliście o tym?

    Chwilowo nie jestem, więc się zajadam :bigsmile:
  • Hardcorowosc poleeg na tym, ze serek robiony jest z surowego i niepasteryzowanego mleka krowiego. Porosniety jest szara plesnia, ma bardzo intensywny i ostry zapach. Jednak dojrzaly ma doskonaly kremowy smak. Najlepiej odciac trojkat, polozyc na talezu a w przeciagu kilku minut kremowa tresc odzieli sie od skorki i rozleje na nim. Palce lizac.

    T
  • kobiety w ciazy nie powinny jesc przetworów z niepasteryzowanego mleka bo jest coby sie taka niefajna bakteria nie zarazic. wiekszosc serków tych tanszych typu - sekret mnicha czy inne tam produkty polskie jest z mleka pasteryzowanego, wiec mozena sobie pofolgowac, jesli kogos plesn w ciazy nie odrzuca. mnie odrzuca swieza bazylia :)
  • najbardziej hardkorowy jaki mielismy okazje spotkac jest sekret mnicha potrafi wiele kryć w sobie mozna powiedziec ze potrafi zyc wlasnym zyciem...

    Sandwiche z lazurem, tuńczykiem ioliwkami to iście postne tradycyjne piątkowe danie.
  • Teza, jakoby sery plesniowe mialy szkodzic kobietom w ciazy jest typowym bzdetem, lub urban legend. Plesnie, obok drozdzy, to najbardziej rozpowszechnione mikroorganizmy w swiecie. Jesliby zas mialy zaszkodzic, to oznaczaloby to tylko tyle, ze system immunologiczny czlowieka jest juz w strzepach (np. koncowe stadiu AIDS).
    Nasz lekarz rodzinny bardzo sie usmial, kiedy zapytalismy sie go o 'szkodliwosc' serkow plesniowych.


    T
  • Drożdży nie spożywa się na surowo, bo m in "zjadłydby"wit B z przewodu pokarmowego. Sery natomiast jada się na surowo, więc podaje sie, że jest mozliwość zarażenia się listerią.
    A tak w ogóle to nie porównywałabym drożdży piekarskich do tych dzikich, obecnych wszędzie. Drożdże, które dodajemy do wypieków, są genetycznie przetworzone, nie jest to więc naturlany, znany człowiekowi organizm. Naturalne są dzikie drożdże w zakwasach chlebowych etc.
    Lekarze, nawet najlepsi, nie zawsze znają się na odżywianiu i bywa, że powielają powszechni znane opinie z gazet.
  • Tomasz, nie chodziło mi o sama plesń, a własnie o listerioze . problem o tyle marginalny ze mało który ser wytwarza sie teraz z surwego mleka - chyba tylko jakies produkty regionalne
  • Listerioza wystepuje powszechnie w kazdej lodowce. Dlatego wazne jest utrzymywanie tam czystosci. Problem dotyczy szczegolnie produktow mlecznych. Odkad wytepilismy nawyk picia mleka bezposrednio z kartonikow, ilosc przypadkow infekcji gardla spadla dramatycznie.

    T
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.