Wielodzietni na TLC
  • Dzisiaj o 21:30 na TLC program o rodzinach wielodzietnych.

    Podziękowali 2sylwia1974 alusia25
  • ale polskich czy zagramanicznych?
  • Zagramanicznych,ale takich14+
  • juz to kiedys ogladalam. niektore rodziny nie byly pokazane w dobrym swietle. Jedna mamusia z nastką dzieci któa twierdzilą ze bedzie rodzic do oporu bo lubi male dzieci a dzieci ją blagały zeby juz nie rodzilą bo już nie mają miejsca w domu. Druga mamusia i chyba 17 dzieci, ojciec ich zostawil zyją z zapomogi córka kilkunastoletnia tez w ciazy, trzecia rodzina baaardzo pro katolicka dzieci ucza sie w domu panują tam surowe zasady ojciec ich leje pasem za kazde przewinienie i dzieci czekaja tylko zeby dorosnac i zwiac z domu (starsze juz pozwiewały). Tzn ja nie wiem jak w nich jest naprawde ale tak zostali przedstawieni i niestety nie był to dobry wizerunek, raczej przygnebiający. Ale to chyba ma byc nowa seria to moze będą ciut bardziej obiektywni. Jak dotąd widac bylo tylko wielki chaos, biede, bałagan i ciagle pokazywali wypowiedzi dzieci ktoe twierdzily "kocham moja rodzine ale mam nadzieję ze mam juz nie zajdzie w ciaze" albo "fajna jest taka rodzina ale w rpzyszlosci nie bede miala dzieci albo max jedno".
  • to już leciało kilka razy na tlc, nie podoba mi się ten program, dzieci narzekają jak im niewygodnie, że jest ich za dużo, a matka przyznaje że jest uzależniona :-/ od chodzenia w ciąży, odnosi się wrażenie że mąż nie ma nic do powiedzenia,
    a i jeszcze mamusia mówi że MUSI mieć dla każdego dziecka nowy wózek (podczas programu jest w ciąży z 15); na ten tekst zbierałam szczenę z podłogi
    http://www.tlcpolska.pl/programy/wielodzietni/
    Podziękowali 1Nika76
  • Dzieki, widzialam reklame, a teraz juz wiem, ze nie warto
  • A ja się zastanawiałam co to TLC ???? A to program w tv!!!! :D
  • Widziałam i miałam pozytywne wrażenie. Nie było pokazanej żadnej patologii, rodzina jechała na wakacje do Francji, robili zakupy odzieżowe i wtedy nawet ta mama powiedziała coś takiego, że wybiera ładne rzeczy itp, bo wszyscy się spodziewają, że jej dzieci będą gorzej ubrane, niż te z mniejszych rodzin. Ojciec rodziny pracuje w piekarni. Jak mama poszła rodzić to dziećmi zajmowała się babcia i pokazywali, że nie bardzo sobie radzi, bo wszystkie dzieci tęsknią za mamą i tatą. Były tam jakieś problemy oczywiście: ojciec musi wracać do domu z pracy żeby pomóc wyprawić dzieci do szkoły, bo mama sama nie daje rady, mama mówiła, że nawet w nocy prasuje, bo nie ma kiedy itp, ale nic strasznego... Córka jedna też była w ciąży i pod koniec odcinka już była mamą, mieszkała ze swoim chłopakiem razem z całą rodziną itp. Odebrałam raczej pozytywnie ten akurat odcinek i odniosłam wrażenie, że twórcy raczej chcieli to pokazać w taki właśnie sposób, raczej dobry. Nie wiem może inne odcinki były z przemocą, biedą itp, ale tu nic takiego nie było, a przynajmniej nie zaobserwowałam - nie oglądałam dokładnie, po prostu był włączony telewizor, ale musiałabym mieć szczęście, żeby wchodzić do pokoju tylko na te pozytywne fragmenty ;)
  • Rodzina wielodzietna - coś, jak cielę z dwiema głowami. Pokażemy gawiedzi ku uciesze...
    :-?
    Podziękowali 2Skatarzyna Nika76
  • ku przestrodze- ja tam sie przerazilam ogladajac kilka odcinkow poprzedniej serii
  • Rodzina wielodzietna - coś, jak cielę z dwiema głowami. Pokażemy gawiedzi ku uciesze...

    Oczywiście, 100% racji, zresztą chyba nikt nie ma wątpliwości po co są takie programy. Ale tak, jak są, tak będą i chyba z dwojga złego lepiej żeby pokazywali pozytywne strony (bo może komuś pokażą, że się da i że jest fajnie), niż złe... 
    Teraz są programy o wszystkim: o chorych, o bezdzietnych, o wielodzietnych... takie czasy...

    @Paul-inka ja tak jak napisałam, widziałam tylko ten odcinek, wcześniejszych serii nie widziałam ani pół, ani nawet reklam ;) Więc moja opinia jest tylko na podstawie tego konkretnego emitowanego ostatnio.
  • ja tego ostatniego nie widzialam ale juz znalazlam powtorke w nocy z pon na wtorek to sobie zobacze. az mnie zaintrygowalo ze nagle tak zmienili koncepcje tego programu.
  • @stephanos obejrzałam z ciekawości i faktycznie był to inny odcinek, niż ten który widziałam wcześniej (ale o tej samej rodzinie), widocznie wszystko zależy od tego jaki scenariusz założy reżyser

    i zgadzam się z @Katarzyna że odbiór jest trochę jakby ciekawe zwierzątka w zoo pokazywali
  • Wiadomo: bo to jednak program rozrywkowy, jak prawie cała telewizja.

Witaj, Nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tu nowa/y. Jeżeli chcesz się włączyć, kliknij na jedno z pól!