Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Z serii: Co podać gościom....

1356

Komentarz

  • Ale stare takie pieczecie i ze skorą zjadacie?
  • tak, te co polecałam, choć stare mają ładną skórkę
  • Te, które ja to też, ale skóry się nie je.

  • edytowano marzec 2016
    Ciężarne... Ja Was podziwiam, ze czytacie to ze spokojem... Bo ja czytam z miską...

    Tak bym chciala moich nakarmić porządnie chociaż na Święta... Ale chyba znów się nie uda...
  • Stare ze skórką tylko wyszorowane i do kominka. Się zaśliniłam. A takie pyrki to świetny patent na imprezkę za grosze.
  • @Skatarzyna no nie wiem, czy wysxorowanie, ponacinanie, powtykanie ziół, soli, oliwy w te szparki trwa szybciej, niż obranie ziemniaków :) ale juz w piecu. Jak dlugo piec?
  • My czasem jak nam sie nie chce szorować obierami i kroimy w cienkie plasterki albo cienkie ósemki + oliwa, czosnek, zioła.
    Do twarożek ze szczypiorkiem albo ... nie czytają ci co bez bez!:
    śmietana wymieszana z drobno tartym żółtym + szczypiorek - to dopiero pycha! @kowalka słyszysz?
  • O matko, śmietana z serem do ziemniaczkow! To muszą być delicje! Ale jak zad po tej rozkoszy urośnie :)
  • edytowano marzec 2016
    serka żółtego bierzesz tyci - na najdrobniejszych oczkach ścierasz - dodajesz do śmietany/jogurtu + szczypiorek....
    A na rosnące zady to same ziemniaki pieczone wystarczą... jak patrzę na indeks IG pieczonych ziemniaków :-SS
  • @Milamama, nie wiem dokładnie ile, aż będą dobre, my sprawdzamy widelcem ;)
    nie chodzi, żeszybciej, tylko mnie przy obieraniu boli nadgarstek, Zosia dostaje uczulenia, Tosia jak zacznie dziś to za tydzień skończy ;) a nacinaja we dwie sprawnie :)
  • @Lila, mniam! Muszę mężu smsa wysłać dodatkowego. :)
  • @Skatarzyna dzięki, pilnuje w piecu, jeszcze chwilkę pewnie. No wiem, z tym obieraniem to nuuda taka, a takie nacinanie to nowa zabawa, przyjemnie się robiło, choc trzylatek pomagał wrrr.
    @Lila tłumacz sobie, tlumacz:) a i ja chętnie posłucham :)
  • No, sms z takim opisem może spowodować, że mąż zawita w progi szybciej :) kupuję
  • nacinanie idzie piorunem, jak ziemniaka ułożysz między dwoma cienkimi deseczkami, które ograniczają głębokość nacięcia :)
  • Aaa... Spryciulko! Dzięki na przyszłość :) a co sypiesz do środka?
  • @Skatarzyna - można też na głębokiej łyżce położyć, jak ziemniak nie bardzo duży.
  • edytowano marzec 2016
    można, ale córkom szybciej idzie z deskami :)

    Milamama, zestaw obowiążkowy to czosnek z solą, reszta zależy od fantazji przyprawiacza :bz
  • Ziemniaki w piekarniku :)
  • Piszcie piszcie. Od soboty do poniedzialku mamy gosci - cala rodzine Metera. Tak, tesciow tez :)
  • edytowano marzec 2016
    U nas było:
    1. Impreza: chili con carne w tortilli
    2. Impreza: zupa mexykańska
    3. impreza - pizzerinki z wierzchem mexico. (jako zagryzka do czerwonego barszczu)

    :D

  • O, pizzerinki... mało w klimacie Świąt, ale chyba zrobię... :)
    Z takich przegryzek, które mogą leżeć dzień lub dwa i pozwalają dotrwać do obiadu, ewentualnie poprawić po obiedzie, jeśli ktoś się nie najadł to lubię też bułki faszerowane pieczarkami, ładnie się nadają do zużywania resztek sosów, dopełniają resztki sałatki, no i do środka można dorzucić, jak zostanie po gotowaniu jakaś papryka, suszony pomidor, feta, cebula, cokolwiek :)
    Jak goście na dłużej, niż tylko na obiad to fajna opcja jest
  • Ten pomysl z pizzami w ksztalcie jaj bardzo przypadl mi.do gustu.

    :)

  • U nas, jak mamy przesyt pizzy, to zawijamy w ciasto pizzowe właśnie - w rurki - co tam mamy: parówki, kiełbaski, plasterki wędliny, oliwki, pieczarki, ser żółty - zawsze to coś innego.
  • edytowano marzec 2016
    Takie placki tez kiedyś robiłam: maka, mleko, jajko, starty.zolty ser, pieczarki.wcześniej.podduszone. Wymieszać i smażyć! Pizzopodobne i pycha!


    Edit: koncentratu jeszcze łyżkę sporą.
  • edytowano marzec 2016
    @kowalka, my tak nalesniki wykorzystujemy, a to meksykańskie, a to z serem zoltym, a to z serem i pieczarkamki.

    Ja, jako wybitny udziwniacz jadlam tez z makrela i groszkiem zielonym, z soczewica, ze szpinakiem i feta oraz z lososiem.
  • @MonikaN z twojego zestawu to tylko makreli z groszkiem nie jadłam w naleśniku.
    U nas zawsze hitowe są te z ruskim nadzieniem. Ale to tyyle roboty. Jak już robię nadzienie ruskie, to je zwykle podaję w panierce, jako kotleciki. Z kefirem do tego i szczypiorkiem.
    k.

    ps. relacja on-line: ziemniaki zjedzone. Twarożek będzie jeszcze na wieczór, do kolacji.
  • Ja w środę zrobiłam ze 40 krokietów z ruskim, ze szpinakiem i serem i z pieczarkami i serem.Do tego barszczyk i dzięki 2 godzinom roboty miałam luz wczoraj i dzisiaj. Jedzą 3 dni i nie narzekają bo lubią.Po świętach zrobię dwa gary gołąbków to i ze cztery dni luzu :D
  • relacja on-line:
    uratowałam porcyjkę pieczonych dla Tatusia, który jeszcze w pracy.
    serek ze śmietanką i szczypiorkiem został, posłuży jako baza dla sałatki śledziowej.
  • U nas śledzik był już do ziemniaków :D
  • edytowano marzec 2016
    U nas dzisiaj tez pieczone bulwy ze śledziem. Forum rzondzi, nawet obiady wg matrycy ;-)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.