Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Domowe kiszonki

Wracam do kiszenia różnych warzyw. Kiedyś robiłam np. kiszoną marchew, kalafiora, pietruszkę. Bardzo mi smakowały takie warzywa. Kisić można wiele warzyw i owoców, proponuję więc wpisywać swoje przepisy, przemyślenia i pomysły w tym wątku.
Podziękowali 1Adela
«1345

Komentarz

  • o to ja poproszę bo tylko kaspustę kisiłam do tej pory.
    Podziękowali 1Ewasz
  • ja też chętnie poczytam i w przyszłym roku spróbuje, moi teście kiedyś kisili grzyby, ale potem trzeba je szybko zjeść, mąż mówi że w Szwecji ulubione danie to kiszone śledzie, ale dla nas raczej nie zjadliwe :)
    Podziękowali 1Ewasz
  • edytowano listopad 2016
    Podoba mi się pomysł ususzenia korzenia chrzanu, dzięki temu można mieć przez całą zimę dodatek do kiszonek.
    Dziś zrobiłam kiszonki:
    1 słój: w talarkach warstwy marchewki, pietruszki i różyczki kalafiora. Dodałam czosnek, kolendrę, zielony pieprz, jałowiec i gorczycę. A, jeszcze 2 goździki.
    2 słój: talarki marchewki, pietruszki, buraka i troszkę różyczek kalafiora. Dodatki jw.
    Dodatków mało, bo nie byłam przygotowana i robiłam na szybko. Zalane gorącą solanką (1 czubata łyżka na 1 l wody).
    Jutro chętnie zrobię brukselkę, zastanowię się nad dodatkami. Czytałam też o kiszonej dyni, więc pewnie też się skuszę.


  • kimchi :-)
  • Miałam nadzieję, że się odezwiesz :-) Kimchi ciągle u mnie czeka na zrobienie.
    Podziękowali 1In Spe
  • warto, naprawdę warto
  • jako surówkę
    jako ostry kapuśniak
    jako placki
  • w jakimś wątku się chwaliłam...ale skoro powstał tematyczny to powtórzę:
    tegoroczne odkrycie - kiszona rzodkiewka!!!! PODBIŁA MOJE SERCE!!!!
    Robiłam identycznie jak ogórki małosolne i już po 2-3 dniach wyjadałam.
    Dopiero za którymś razem udało mi się doczekać rzeczywiście kiszonych.
    Minus - sezon rzodkiewkowy ograniczony...i nie udało mi się przechowywać za długo, bo potem się psuły...chyba, ze jest jakiś patent, o którym nie wiem...
  • edytowano listopad 2016
    no a składniki-marzenie
    kapusta, czosnek, cebula dymka, szczypiorek cienki , por, biała rzepa, papryka czerwona, marchewka, imbir etc
    ostatnio na 10 dużych kapust włożyłam 1kg chilli (kochugaru)
    trochę ostro było mimo, ze jesteśmy ekstremalni :-)
  • In Spe, a teraz krok po kroku dla robiących po raz pierwszy )
  • Niektórzy kiszą się we własnym sosie.
  • Kimchi kiedyś zrobiłam pod forumowym natchnieniem. Moim zdaniem, to było niejadalne (mówiąc delikatnie - nie przepadam za ostrym). Mój mąż do tej pory wspomina i doprasza się o powtórkę.
  • Po ostrym to ja mam randki z toaleta, niezyt przyjemne. Umiarkowanie ostre owszem, lubie. 
    Chyba kim chi nigdy nie jadlam.
  • Pod wpływem InSpe kimchi zrobiłam dawno temu i weszło na stałe do naszego menu. Obowiązkowo musi być na święta. Na początku níe mogłam dostać białej rzodkwi i zastępowałam ją peczkiem zwykłej czerwonej... Dawało to nie tylko wiecej ostrości, ale i charakterystyczny zapaszek był o wiele silniejszy. Córki domagały się, żebym słój z kimchi otwierała przy włączonym wyciągu. co do ostrosci -na 4 kg kapustki mam w przepisie od 0,5 do 2 szkl papryki gochugaru. Daję 2/3 szkl
  • A czy można użyć zwykłej papryki czyli?
  • zwykłej czyli w strączkach -Tak. Takiej w proszku to nie wiem, może tak ale pewnie mniej.
    Podziękowali 1Joanna i Bronisław
  • Kapusta z buraczkami -8 kg kapusty siekanej,1 kg buraków startych,3 marchewki starte, 1główka czosnku posiekana,2-3 ostre papryczki. 15-20 dag soli. Wymieszać, ubić, przycisnąć z wierzchu. pycha
    Podziękowali 2Ania D. Basja
  • Jak ukiśnie, to już tylko polać dobrym olejem i surówka gotowa. polecam do ryby
  • @Ojejuju, a podasz swój przepis na kimchi? Tak, jak Ty robisz?
  • Ja robie kimchi biale, bez ostrej papryki, albo z niewielka iloscia. Tez pyszne i dzieci chetnie jedza. Jestbprzepis na smakoterapii.
    1. kiszona sałata - to późną wiosną/latem. przepisz taki jak na ogórki. Można jeść jako małosolną ale równie dobrze smakuje jak już się "przekisi"
    2. zielone pomidory - obecnie słoik czeka na otwarcie, zakiszone z końcem października. Przepis jak na ogórki. Zostały po zbiorze i je wrzuciliśmy do słoika.
    Mamy jeszcze kapustę z marchwią i cebulą (dymką) z ubiegłego roku - jest tak kwaśna, że wykręca twarz ale jest smaczna, szczególnie przesmażona.

    Dziś widziałem u taty książkę "Sztuka fermentacji" - na szybko przejrzałem - generalnie można wszystko kisić :-)

    BTW - latem podczas ŚDM mieliśmy Koreańczyków - zajadali się kapustą kiszoną i ogórkami. Uprzedzono nas, że gustują w kiszonkach co się potwierdziło :-).
  • o nie :-)
    bo potem będzie na mnie :-)
  • oj tam! dawaj! my lubimy osssssstro :)
    Podziękowali 1madzikg
  • przy kimchi jest trochę roboty, może na początek warto się upewnić czy komuś w ogóle takie cuś smakuje i kupić na próbę
    http://allegro.pl/listing/listing.php?bmatch=base-relevance-floki-5-nga-hou-1-1-1026&search_scope=&string=kapusta kimchi

    no i tak naprawdę przepisów jest od groma i  smaków kimchi nieskończenie wiele, wszystko zależy od ... (że tak żywcem przetłumaczę)  "smaku ręki" gospodyni, od jakości soli, czasu od zakiszenia, temperatury otoczenia...

    nie mam jakiegoś jednego, sprawdzonego przepisu
    lata prób i błędów i niepowodzeń, czasem jakieś sukcesiki
    zdradzę tylko, że często robię wersję "na smarowany liść"
  • nie daj się prosić, napisz, JAK TY robisz! 
  • UlaUla
    edytowano listopad 2016
    Weszłam w jakies przepisy i tam pisza o tym, ze uzywa sie kapusty pekińskiej. Czy rzeczywiście? czy jakiejs specjalnej koreańskiej, czy zwykłej białej?
    Ed. Weszłam na wikipedię i tam jest mowa o kapuście chińskiej a pod tym z kolei kryje sie pak choi lub https://pl.wikipedia.org/wiki/Kapusta_właściwa_chińska
    Ona jest bardziej mięsista od pekińskiej. 
  • używa się zwykłej, białej kapusty pekińskiej, którą  można kupić w Biedronce
    najlepiej kupić jak największe, z zielonymi, ładnymi liśćmi na zewnątrz
    bo potem zewnętrzne liście mają swój urok i smak i  wewnętrzne też
    że o środkowych nie wspomnę (ja je lubię najbardziej)
  • no więc 
    idę do Biedronki lub na bazar i kupuję z 10 dorodnych kapust...cdn
    Podziękowali 2Skatarzyna Katarzyna
  • @Ula- nie znam się na tych nazwach, ale faktycznie im więcej zielonego tym lepiej.U nas czasem można kupić tę bardziej zieloną wersję kapusty.A w Korei kupuje się ogromne kapuchy, pakowane w siatki, one mają dużo zielonych liści i są wielkie.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.