Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Jaką książkę teraz czytacie?

1343537394051

Komentarz

  • Coralgol powiedział(a)
    @mader Absolutnie nic takiego nie pisałam, chyba kompletnie nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi :D 
    Ta, jasne. Srutututu.
    Połączyłaś w jednej wypowiedzi zdanie:
    "Rozumiem, chociaż takie podejście to dla mnie trochę "upupianie". "
    (("takie" podejscie znaczy niechęć do scen erotycznych))
    z:
    " Generalnie jednak lubię, gdy książka po prostu prowokuje do myślenia, a niekoniecznie jest bajeczką z oczywistym morałem i zestawem gotowych odpowiedzi według jakiejś ideologii."
    Czyli sugerujesz że każda książka nie wspominajaca o seksie musi być z automatu niepoważna i nieżyciowa ("bajeczka") i koniecznie moralizujaca , pewnie w duchu chrześcijańskiej tfu wiary ("jakiejś ideologii"). Łopatologicznie moralizujaca ("z oczywistym morałem").
    Mało czytasz, albo brak ci czasu na czytanie szerszych rzeczy niż wspolczesna papka, z racji wykonywanej pracy.
  • Ja z książkami podobnie jak z filmami czytam różne.
    Choć właściwie bardziej przebieram w książkach jednak.
    Bo często po mnie czyta moja młodzież.

  • Nie czytałam niczego od nowych autorów, Cherezinskiej , Mroza, Bondy, Pilipiuka i wielu innych popularnych obecnie.
    Nie czuję abym coś straciła .
  • Ja czytam bardzo różne książki, od jakiegoś czasu poza potrzebnymi mi do pracy raczej głównie dla rozrywki, oderwania myśli. Teraz kończę Gabaldon ósmą część, erotyki jest dużo, ale niespecjalnie mi to przeszkadza, przelatuję te fragmenty, natomiast fascynuje mnie warstwa obyczajowa XVIII wieczna Szkocja, XVIII wiek w Stanach, sporo historii. Książki są opasłymi tomiskami, dobrze się je czyta, a ja znowu mam problemy ze spaniem, więc to dobra lektura na taki czas. Fakt - ambitna nie jest, ale czy zawsze musi być.

    Zresztą Cherezińską też lubię za to,że się dobrze ją czyta i Chmielewską za to samo
    Podziękowali 2Gosia5 formatka
  • @Mader Jaki sens ma dyskusja z tobą, skoro nie interesuje Cię, co mam do powiedzenia, polemizujesz z tym,
    mader powiedział(a):
    Coralgol powiedział(a)
    @mader Absolutnie nic takiego nie pisałam, chyba kompletnie nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi :D 
    Ta, jasne. Srutututu.
    Połączyłaś w jednej wypowiedzi zdanie:
    "Rozumiem, chociaż takie podejście to dla mnie trochę "upupianie". "
    (("takie" podejscie znaczy niechęć do scen erotycznych))
    z:
    " Generalnie jednak lubię, gdy książka po prostu prowokuje do myślenia, a niekoniecznie jest bajeczką z oczywistym morałem i zestawem gotowych odpowiedzi według jakiejś ideologii."
    Czyli sugerujesz że każda książka nie wspominajaca o seksie musi być z automatu niepoważna i nieżyciowa ("bajeczka") i koniecznie moralizujaca , pewnie w duchu chrześcijańskiej tfu wiary ("jakiejś ideologii"). Łopatologicznie moralizujaca ("z oczywistym morałem").
    Mało czytasz, albo brak ci czasu na czytanie szerszych rzeczy niż wspolczesna papka, z racji wykonywanej pracy.
    @Mader - jaki ma sens dyskusja z Tobą, skoro nie interesują Cię odpowiedzi rozmówcy, tylko polemizujesz sama z tym, co sobie dopowiadasz? W dodatku tworzysz sobie jakieś bzdurne wizje mojego życia -  "mało czytasz" - wystarczyłoby, że przejrzałabyś moje wypowiedzi w wątku, by to zweryfikować (chociaż fakt, regularnie nie piszę tu o tym, co czytam, ale mimo wszystko pewien obraz tego, co w literaturze mnie interesuje, można z moich wyciągnąć). Dlaczego nie spytasz o to po prostu?

    Nie, nie piszę o tym, że książka, w której nie pojawiają się sceny erotyczne jest niepoważna i nieżyciowa. W ogóle nie dzielę książki na te, w których takie sceny się pojawiają i nie :D :D :D Piszę o tym, że za upupianie uważam wyszukiwanie książek wyłącznie w 100% zgodnych z wyznawanym światopoglądem, serwujących oczywiste morały, omijających niejednoznaczne czy trudne kwestie (bo jeszcze trzeba byłoby się nad nimi pozastanawiać!), także infantylnych i ugrzecznionych. Pisać o seksie, jak i wszystkim innym, można w taki sposób, by to coś wnosiło i stymulowało intelektualnie, albo i nie.




  • Czytam ostatnio wydanego Krajewskiego Mock Golem
  • Coralgol powiedział(a):
    @Mader Jaki sens ma dyskusja z tobą,


    Nie ma żadnego. Tak że możesz sobie darować.
    Rzeczywiście nie interesują mnie dyskusje, których jedynym celem są popisy erystyki i dopieszczanie swojego intelektualnego ego.

  • @Mader, spoko, Ty napisałaś do mnie pierwsza. Ja odnosiłam się do wypowiedzi innych, rozmowy o literaturze interesują mnie bardzo, czyjeś wyobrażenia o moim życiu - zupełnie nie.
  • Wyciągnęłam się w Cherezinską

    Tylko opisy z alkowy małżeńskiej w za dużej ilości mi przeszkadzają
    Podziękowali 1Gosia5
  • Zaczęłam "Rzym. Wędrówki z historią w tle"
  • Podrecznik perswazji, Mateusza Grzesiaka.
  • a ja teraz  czytam dzieła teresa od jezusa na razie jestem na 84 stronie  pisze jak Faustyna w dzienniku 
    Podziękowali 3Rejczel Agmar Joannna
  • krzysztof12 powiedział(a):
    a ja teraz  czytam dzieła teresa od jezusa na razie jestem na 84 stronie  pisze jak Faustyna w dzienniku 
    Osobiście przez Dzienniczek przejść nie mogłam, za mało we mnie pokory było, z niego pokorą i miłość wylewała się hektolitrami, Teresa pisze bardziej swojsko dla mnie (choc moze to wynik wydania z komentarzem przed każdym rozdziałem) 
  • @Gosia5 Czereśnie wczoraj jednym tchem przeczytalam, koło 2 w nocy skonczylam, prosze o kolejne tytuły :) 
    Podziękowali 1Gosia5
  • Małgorzata32 powiedział(a):
    Zaczęłam "Rzym. Wędrówki z historią w tle"
    @Małgorzata32 piękna książka! Mój pierwszy (świadomy i samodzielny) pobyt w Rzymie bazował w ogromnej części na tej książce.
    Podziękowali 1Małgorzata32
  • @Agmar, szkoda Twoich nocy ;)
    Polecam Sarah Jio "Dom na jeziorze" i "Jeżynowa zima". Też współczesność przeplata się z historią.
    Świetna jest "Tańcząc na rozbitym szkle" Ka Hancock, ale to już o czymś innym...

  • Kroniki Lizmann ghetto teraz czytam.
  • "Fame is infamy", autor Andrew Schwab.
  • mayamima powiedział(a):
    Małgorzata32 powiedział(a):
    Zaczęłam "Rzym. Wędrówki z historią w tle"
    @Małgorzata32 piękna książka! Mój pierwszy (świadomy i samodzielny) pobyt w Rzymie bazował w ogromnej części na tej książce. 


    Czytam właśnie mając w niedalekiej perspektywie wyjazd do Rzymu :)
  • Gosia5 powiedział(a):
    @Agmar, szkoda Twoich nocy ;)
    Polecam Sarah Jio "Dom na jeziorze" i "Jeżynowa zima". Też współczesność przeplata się z historią.
    Świetna jest "Tańcząc na rozbitym szkle" Ka Hancock, ale to już o czymś innym...

    A tam noce, młode kopie i rajcuje pół nocy więc i tak spania nie ma 
    Podziękowali 1Gosia5
  • edytowano listopad 2019
    Czytam "Geniusza i Obsesję" - ciekawe że Rutherford miał jedenaścioro rodzeństwa. Nie wiedziałam też, że Mendelejew był najmłodszym z czternaściorga dzieci. Ciekawie są też opisane motywy, dla których rodzice Piotra Curie zdecydowali się nie posyłać go do szkoły tylko uczyć w domu. 


  • Antal Szerb - Podróżny i światło księżyca

    Klasyka literatury węgierskiej, zapowiada się bardzo dobrze.
    Podziękowali 2Maciejka Monika73
  • A tak sobie wpadłam na minutę po długiej przerwie. 
    Ostatnio "Ateista" oraz "Jak wymyślono chrześcijaństwo".

    Pozdrawiam, do następnego razu za dwa lata :) 
    Podziękowali 2Aga85 In Spe
  • Witaj @mama_asia ! Miło, że wpadłaś. Co u Ciebie?
  • Miło, że pytasz. U mnie trochę zmian. Tematyka książek na to wskazuje. Pozdrawiam wszystkich i uciekam. Bez forum jest mi bardzo dobrze, nie wiem jak mogłam tyle czasu poświęcać na to miejsce...... 
  • To intrygujące. Nie daj się prosić, załóż wątek na ten temat, serio.
  • "Psychoterapia bez makijażu" Tomasza Witkowskiego. Trochę się zawiodłam bo mimo tego co deklaruje autor (znany krytyk psychologii) nie próbuje być obiektywny, książka pisana pod tezę. Niemniej porusza ważne kwestie i zawiera kilka ciekawych wywiadów ze specjalistami z dziedziny psychiatrii i psychologii. mama_asia powiedział(a):
    A tak sobie wpadłam na minutę po długiej przerwie. 
    Ostatnio "Ateista" oraz "Jak wymyślono chrześcijaństwo".

    Pozdrawiam, do następnego razu za dwa lata :) 
    Takie książki na tym forum? To chyba rzeczywiście przeszłaś rewolucje...
  • Mysle, ze skoro @mama_asia nie bylo 2 lata na forum a teraz przyszla i podzielila sie tymi dwoma tytulami to nie jest to przypadek. Moze ktos z blizszych znajomych z tego forum, z dawnych lat moglby zadzwonic, zainteresowac sie co u niej tak naprawde...?



  • "Po co światu mnich" o zakonie trapistów.
    Podziękowali 1Małgorzata32
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.