Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Jaką książkę teraz czytacie?

1353638404153

Komentarz

  • @Gosia5, od dłuższego czasu mam dokładnie tak samo. Zresztą zawsze uważałam, że książka powinna dawać przyjemność, owszem intelektualną, nie chciałabym jednak, by była dla mnie wyzwaniem. Jak nie jestem w stanie czytać, odkładam. Podobnie mam z filmami. Zwyczajnie nie mam czasu, by w rzadkich wolnych chwilach zmuszać się do rodzaju rozrywki.
    Podziękowali 1Gosia5
  • Co Wy czytacie, Gretkowską z Witkowskim na zmianę? Bo ja czytam od prawa do lewa i ciężkie hardkory zdarzają się dość rzadko. 
    Podziękowali 1formatka
  • Nie wiem, co jest dla Ciebie hardcorem @Marcelina , ale dla mnie Cherezińska jest przykładem autora, który psuje swoje powieści erotyką. U Gargaś, Jax i Witkiewicz może nie tak ostro, ale też jest.
    Podziękowali 1Aniuszka
  • Ja bardzo lubie ksiazki Cherezinskiej, dzieki nim troche mi sie zakodowalo w glowie z historii, ale ze wzgledu na "momenty" nie polecilabym ich np. nastolatkom.
    Podziękowali 1Gosia5
  • @Leli, wielka szkoda, że są tam "momenty". Książka mogłaby popularyzować historię wśród młodzieży, a przez zupełnie niepotrzebna sceny erotyczne traci tę możliwość.
    Podziękowali 1Yucami
  • Gosia5 powiedział(a):
    @Leli, wielka szkoda, że są tam "momenty". Książka mogłaby popularyzować historię wśród młodzieży, a przez zupełnie niepotrzebna sceny erotyczne traci tę możliwość.
    Ale komercha musi być i swoje wymagania ma :/
  • @Polly, wydaje mi się, że więcej osób by przeczytało, gdyby tej erotyki tam nie było. Chociaż z drugiej strony, kiedy wśród najpoczytniejszych książek na Lubimy czytać i bestsellerów w księgarniach jest Blanka Lipińska, to ręce opadają...
    Podziękowali 1Polly
  • @Coralgol, okej, czyli tylko czytanie o seksie prowokuje cię do myślenia  :D
    Co za bzdury. Dobra, na poziomie napisana książka z głębszą treścią nie musi zawierać scen erotycznych. I odwrotnie, sam ich brak nie kwalifikuje książki jako topornie napisanej ckliwej opowiastki dla pensjonarek...

    @mader Absolutnie nic takiego nie pisałam, chyba kompletnie nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi :D Ja pisałam o konwencjach i formach literackich, które sprawiają, że o ostrym seksie można pisać bardzo "nie wprost", a bezpośredniością zabić opis teoretycznie bardzo grzeczny. Duża perwersyjność w tekście może być osiągnięta na różne sposoby, często zupełnie bez jakichkolwiek, jak to nazywacie "opisów anatomicznych".

  • Gosia5 powiedział(a):
    @Polly , ja się nie tłumaczę z literatury "niskich lotów". Zależy co, według krytyków, je obniża. Tak czy inaczej, nie mam warunków na poważne dzieła literackie. Kiedy dzieci wokół biegają, a snu wciąż za mało, to wolę książkę, która mnie wciągnie swoją fabułą niż taką, która mi zafunduje usypiające rozmyślania
    Ja bym tu odróżniła dwie rzeczy, bo nie mam wątpliwości że potrzebna jest zarówno literatura ambitna, jak i rozrywkowa. Tylko że literatura rozrywkowa również powinna być dobrze napisana - na przykład pod względem językowym, konstrukcji fabuły, bohaterów itp. Moim zdaniem Mróz nie dba o to, dlatego uważam, że nie szanuje czytelników. Ale to zarzut oczywiście do niego, a nie do osób, które z różnych względów czytają jego książki i znajdują w nich coś dla siebie.
  • Coralgol powiedział(a)
    @mader Absolutnie nic takiego nie pisałam, chyba kompletnie nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi :D 
    Ta, jasne. Srutututu.
    Połączyłaś w jednej wypowiedzi zdanie:
    "Rozumiem, chociaż takie podejście to dla mnie trochę "upupianie". "
    (("takie" podejscie znaczy niechęć do scen erotycznych))
    z:
    " Generalnie jednak lubię, gdy książka po prostu prowokuje do myślenia, a niekoniecznie jest bajeczką z oczywistym morałem i zestawem gotowych odpowiedzi według jakiejś ideologii."
    Czyli sugerujesz że każda książka nie wspominajaca o seksie musi być z automatu niepoważna i nieżyciowa ("bajeczka") i koniecznie moralizujaca , pewnie w duchu chrześcijańskiej tfu wiary ("jakiejś ideologii"). Łopatologicznie moralizujaca ("z oczywistym morałem").
    Mało czytasz, albo brak ci czasu na czytanie szerszych rzeczy niż wspolczesna papka, z racji wykonywanej pracy.
  • Ja z książkami podobnie jak z filmami czytam różne.
    Choć właściwie bardziej przebieram w książkach jednak.
    Bo często po mnie czyta moja młodzież.

  • Nie czytałam niczego od nowych autorów, Cherezinskiej , Mroza, Bondy, Pilipiuka i wielu innych popularnych obecnie.
    Nie czuję abym coś straciła .
  • Ja czytam bardzo różne książki, od jakiegoś czasu poza potrzebnymi mi do pracy raczej głównie dla rozrywki, oderwania myśli. Teraz kończę Gabaldon ósmą część, erotyki jest dużo, ale niespecjalnie mi to przeszkadza, przelatuję te fragmenty, natomiast fascynuje mnie warstwa obyczajowa XVIII wieczna Szkocja, XVIII wiek w Stanach, sporo historii. Książki są opasłymi tomiskami, dobrze się je czyta, a ja znowu mam problemy ze spaniem, więc to dobra lektura na taki czas. Fakt - ambitna nie jest, ale czy zawsze musi być.

    Zresztą Cherezińską też lubię za to,że się dobrze ją czyta i Chmielewską za to samo
    Podziękowali 2Gosia5 formatka
  • @Mader Jaki sens ma dyskusja z tobą, skoro nie interesuje Cię, co mam do powiedzenia, polemizujesz z tym,
    mader powiedział(a):
    Coralgol powiedział(a)
    @mader Absolutnie nic takiego nie pisałam, chyba kompletnie nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi :D 
    Ta, jasne. Srutututu.
    Połączyłaś w jednej wypowiedzi zdanie:
    "Rozumiem, chociaż takie podejście to dla mnie trochę "upupianie". "
    (("takie" podejscie znaczy niechęć do scen erotycznych))
    z:
    " Generalnie jednak lubię, gdy książka po prostu prowokuje do myślenia, a niekoniecznie jest bajeczką z oczywistym morałem i zestawem gotowych odpowiedzi według jakiejś ideologii."
    Czyli sugerujesz że każda książka nie wspominajaca o seksie musi być z automatu niepoważna i nieżyciowa ("bajeczka") i koniecznie moralizujaca , pewnie w duchu chrześcijańskiej tfu wiary ("jakiejś ideologii"). Łopatologicznie moralizujaca ("z oczywistym morałem").
    Mało czytasz, albo brak ci czasu na czytanie szerszych rzeczy niż wspolczesna papka, z racji wykonywanej pracy.
    @Mader - jaki ma sens dyskusja z Tobą, skoro nie interesują Cię odpowiedzi rozmówcy, tylko polemizujesz sama z tym, co sobie dopowiadasz? W dodatku tworzysz sobie jakieś bzdurne wizje mojego życia -  "mało czytasz" - wystarczyłoby, że przejrzałabyś moje wypowiedzi w wątku, by to zweryfikować (chociaż fakt, regularnie nie piszę tu o tym, co czytam, ale mimo wszystko pewien obraz tego, co w literaturze mnie interesuje, można z moich wyciągnąć). Dlaczego nie spytasz o to po prostu?

    Nie, nie piszę o tym, że książka, w której nie pojawiają się sceny erotyczne jest niepoważna i nieżyciowa. W ogóle nie dzielę książki na te, w których takie sceny się pojawiają i nie :D :D :D Piszę o tym, że za upupianie uważam wyszukiwanie książek wyłącznie w 100% zgodnych z wyznawanym światopoglądem, serwujących oczywiste morały, omijających niejednoznaczne czy trudne kwestie (bo jeszcze trzeba byłoby się nad nimi pozastanawiać!), także infantylnych i ugrzecznionych. Pisać o seksie, jak i wszystkim innym, można w taki sposób, by to coś wnosiło i stymulowało intelektualnie, albo i nie.




  • Czytam ostatnio wydanego Krajewskiego Mock Golem
  • Coralgol powiedział(a):
    @Mader Jaki sens ma dyskusja z tobą,


    Nie ma żadnego. Tak że możesz sobie darować.
    Rzeczywiście nie interesują mnie dyskusje, których jedynym celem są popisy erystyki i dopieszczanie swojego intelektualnego ego.

  • @Mader, spoko, Ty napisałaś do mnie pierwsza. Ja odnosiłam się do wypowiedzi innych, rozmowy o literaturze interesują mnie bardzo, czyjeś wyobrażenia o moim życiu - zupełnie nie.
  • Wyciągnęłam się w Cherezinską

    Tylko opisy z alkowy małżeńskiej w za dużej ilości mi przeszkadzają
    Podziękowali 1Gosia5
  • Zaczęłam "Rzym. Wędrówki z historią w tle"
  • Podrecznik perswazji, Mateusza Grzesiaka.
  • a ja teraz  czytam dzieła teresa od jezusa na razie jestem na 84 stronie  pisze jak Faustyna w dzienniku 
    Podziękowali 3Rejczel Agmar Joannna
  • krzysztof12 powiedział(a):
    a ja teraz  czytam dzieła teresa od jezusa na razie jestem na 84 stronie  pisze jak Faustyna w dzienniku 
    Osobiście przez Dzienniczek przejść nie mogłam, za mało we mnie pokory było, z niego pokorą i miłość wylewała się hektolitrami, Teresa pisze bardziej swojsko dla mnie (choc moze to wynik wydania z komentarzem przed każdym rozdziałem) 
  • @Gosia5 Czereśnie wczoraj jednym tchem przeczytalam, koło 2 w nocy skonczylam, prosze o kolejne tytuły :) 
    Podziękowali 1Gosia5
  • Małgorzata32 powiedział(a):
    Zaczęłam "Rzym. Wędrówki z historią w tle"
    @Małgorzata32 piękna książka! Mój pierwszy (świadomy i samodzielny) pobyt w Rzymie bazował w ogromnej części na tej książce.
    Podziękowali 1Małgorzata32
  • @Agmar, szkoda Twoich nocy ;)
    Polecam Sarah Jio "Dom na jeziorze" i "Jeżynowa zima". Też współczesność przeplata się z historią.
    Świetna jest "Tańcząc na rozbitym szkle" Ka Hancock, ale to już o czymś innym...

  • Kroniki Lizmann ghetto teraz czytam.
  • "Fame is infamy", autor Andrew Schwab.
  • mayamima powiedział(a):
    Małgorzata32 powiedział(a):
    Zaczęłam "Rzym. Wędrówki z historią w tle"
    @Małgorzata32 piękna książka! Mój pierwszy (świadomy i samodzielny) pobyt w Rzymie bazował w ogromnej części na tej książce. 


    Czytam właśnie mając w niedalekiej perspektywie wyjazd do Rzymu :)
  • Gosia5 powiedział(a):
    @Agmar, szkoda Twoich nocy ;)
    Polecam Sarah Jio "Dom na jeziorze" i "Jeżynowa zima". Też współczesność przeplata się z historią.
    Świetna jest "Tańcząc na rozbitym szkle" Ka Hancock, ale to już o czymś innym...

    A tam noce, młode kopie i rajcuje pół nocy więc i tak spania nie ma 
    Podziękowali 1Gosia5
  • edytowano listopad 2019
    Czytam "Geniusza i Obsesję" - ciekawe że Rutherford miał jedenaścioro rodzeństwa. Nie wiedziałam też, że Mendelejew był najmłodszym z czternaściorga dzieci. Ciekawie są też opisane motywy, dla których rodzice Piotra Curie zdecydowali się nie posyłać go do szkoły tylko uczyć w domu. 


Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.