Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Pochwała Wielkiego Stalina

edytowano marca 2019 w Polityka
wew związku ze swoimi wpisami o roli Rosji w myśleniu o naszych sojuszach, wklejam ciekawy i prowokujący głos

Iaxa z Kopanicy
Verekund III kategorii

 46 min temu #1 

Niemożebnie mi głupio, że zakładam wątek z takim tytułem i od razu przepraszam wszystkich, którzy ucierpieli osobiście, czy też rodzinnie w wyniku rządów tego strasznego zbrodniarza. Tak, wiem, czytam oczywiście Sołżenicyna, więc jestem z jego potwornościami na bieżąco.

Tym niemniej nie daje mi spokoju, że z perspektywy historycznej i strategicznej w wyniku decyzji Stalina mamy rozwiązane wszystkie problemy z sąsiadami - i dodany jeden nowy, ale o tem potem.

Stalin cofnął cały "Drang nach Osten", osiemset lat ekspansji niemieckiej na ziemie polskie. Wrocław jest polski. Poznań jest polski. Katowice są polskie. Gdańsk jest polski. Nawet Zielona Góra, Szczecin, Kołobrzeg i Kotlina Kłodzka są polskie. Jedyne co straciliśmy na Zachodzie - to Zaolzie. I poza paroma wariatami-hitlerowcami nikt tego na poważnie nie kwestionuje. Co więcej, cała ludność Śląska i Pomorza jest polska. To ważne.

Oprócz tego Stalin - z Aliantami rzecz jasna - w 1947 ostatecznie zlikwidował Prusy. Najgroźniejsze, najagresywniejsze i najbardziej ekspansywne z państw niemieckich, Brandenburgia-Prusy - nie istnieje. Został po nim enerdowski duch i zjednoczone Niemcy, OK, to problem, ale mniejszy niż niemiecka okupacja Poznania czy Warszawy.

Niestety, Stalin nie oddał nam jednak całych Prus Wschodnich, zrobił tam sobie bazę wojskową, która do dziś jest naszym głównym problemem strategicznym i nie widać rozwiązania, zgoda.

Stalin odebrał nam Kresy. Wilno i Lwów i wszystkie wsie i miasteczka po drodze, całe ziemie - Ruś Czerwoną, Czarną i Białą, Wołyń, Wileńszczyznę. Niedobrze. A może jednak dobrze? To nigdy nie był rdzeń Polski. To były zawsze ziemie okupowane, zabrane Litwinom i Rusinom. O ile przed rozbiorami było to jakoś sensownie zorganizowane, o tyle jednak po XIX w., po wielkich ruchach narodowych - zwłaszcza litewskim i oboma ukraińskimi (w sensie: austriackim i rosyjskim) mieliśmy do czynienia z młodymi i aktywnymi nacjonalizmami, z którymi Sanacja nie umiała się dogadać. Efekt był taki, że siedzieliśmy w historycznej stolicy Litwy, a republika musiała zadowalać się Kaunasem. Drugi efekt był taki, że z Sowdepią byliśmy wspólnikami w bezbożnym rozbiorze Białorusi i Ukrainy, a był to rozbiór niemal tak bezbożny jak rozbiór Rzeczypospolitej.

Paradoksalnie, dzięki powstaniu Białoruskiej i Ukraińskiej SSR - Rosja cofnęła się w swojej ekspansji na zachód do poziomu z jakiegoś XV czy XVI w. i ostatnie ważne miasto, jakie trzymają to Smoleńsk, nad czym bolał już Stańczyk na obrazie Matejki.

Ale to tylko strona geograficzna, łatwa do wymyślenia przez licealistę.

Niesamowitą rzecz przeczytałem w zeszłotygodniowej Pluskwie-Minuskwie -----> https://www.rp.pl/Plus-Minus/303079919- ... rocic.html

Otóż dany pan psoferor mówi wprost, że przedwojenna Polska to był jeden wielki układ, że taysze z elit społecznych w zasadzie pozamykali drogi awansu społecznego i rozwoju gospodarczego i że należy się wręcz cieszyć, że doszło do obezhołowienia i wywłaszczenia, bo dzięki temu powstała próżnia, w której zaczął się rozwój - nie za komuny, ale właśnie teraz. Naród utracił swoje elity, zostały nam one jedynie jako mit i to mit piękny, porywający. W wyniku tego powstała Polska ludowa, pod przewodnictwem prymasa Wyszyńskiego i siostry Faustyny, która dała nam Papieża, a w konsekwencji - wolność, demokrację i rozwój.

Powiada pan profesor, że bardzo mało jest na świecie narodów, które są w stanie ze starymi, zasiedziałymi elitami zrobić coś nowego i zadziwić świat. Polska jest na tym tle wyjątkiem.

Tak więc, tego. No aż mi głupio za ten tytuł, ale tak wyszło :-/

Dodam, że gdyby Stalin nie był kompletnym wariatem, nie zlikwidował rosyjskiej gospodarki i nie wymordował iluś milionów ludzi, to mogłoby być z nami krucho. Podobnie z Hitlerem, który gdyby działał racjonalnie, to mógłby tę wojnę w końcu wygrać.

_
https://www.tapatalk.com/groups/pismejker/pochwa-a-wielkiego-stalina-t8418.html
___________________________________________________


«1

Komentarz

  • dla zrozumienia roli Rosji w naszej XX-wiecznej historii, niesłychanie pomocna jest książka Sołżenicyna "200 lat razem" a szczególnie jej tom drugi...
    Podziękowali 1Anawim
  • @Pioszo54 , to co autor przedstawia tu jako objawienie, większość nauczycieli historii na poziomie liceum mówi...  Dla mnie to jest tak oczywiste, ze nawet komentować szkoda. No może o tych elitach powinnam poresearchować...
  • no objawieniem jest np. w świetle antyrosyjskiej propagandy, szczególnie dotyczącej XX wieku;
    odkłamanie propagandy anty Prl-owskiej też powinno zyskać na takich konstatacjach - te dzisiejsze elity mają jednak korzenie w PRL-u i jego rozwiązaniach.

    Na marginesie, czy ktoś kiedyś widział jakies papiery na gospodarcze wykorzystywanie Polski przez ZSRR?
  • brak papierów, brak bilansu po tylu latach, świadczy, że to tylko propaganda :)
  • edytowano marca 2019
    no nie da się z Tobą rozmawiać :)

    to,że Polscy Patrioci nie potrafili udokumentować, przez 30 lat, tak przecież prostej sprawy, o czym może świadczyć ?

  • edytowano marca 2019
    dzięki, świetna rzecz, jednak nijak się ma do tezy o wykorzystywaniu Polski przez ZSSR - streścić można tak: "bywało różnie, zależnie od etapu, jak to w handlu z hegemonem, jednak bez sytuacji ekstremalnych".

    jak to w handlu z hegemonem - np. teraz Trump chce uwalić Nord Stream 2 i wepchnąć Europie swój droższy skroplony gaz
  • To, że Polska wyszła w miarę obronną ręką ze straszliwych okupacji niemieckiej i radzieckiej nie znaczy, że to, co dobre, mamy zawdzięczać Hitlerowi czy Stalinowi. Łatwiej wyliczyć, co złego nam uczynili, a dobro, o którym piszesz, to raczej korzystny zbieg okoliczności czy też łaska Boża, bo rzeczywiście cudem jest, że Polska przetrwała zawieruchę wojenną i jest jak jest. Choć oczywiście mogłoby być lepiej, ale to zawsze można powiedzieć.
    A co do elit, to wybacz, ale to byli ludzie, ludzie, którzy zginęli, więc deliberowanie o tym, jak to dobrze nam zrobiło, że się przewietrzył stary układ jest niesmaczne.
    Podziękowali 2Rogalikowa In Spe
  • A co do elit, to wybacz, ale to byli ludzie, ludzie, którzy zginęli, więc deliberowanie o tym, jak to dobrze nam zrobiło, że się przewietrzył stary układ jest niesmaczne. 
    -------------------------
    jak zrozumiałem, teza jest trochę inna - II RP blokowała dostęp do elit a PRL, z przymusu ale i z ideologii, go otworzył, i teraz z tego korzystamy
    Podziękowali 1Gosia5
  • edytowano marca 2019
    a dobro, o którym piszesz, to raczej korzystny zbieg okoliczności 
    ---------------------------------------

    trudno (i niemądrze) doszukiwać się dobra w stosunkach międzynarodowych, raczej są to solidnie skalkulowane interesy,
    a jeżeli z tych rosyjskich interesów wynika dla nas dobro, to jest to niezwykle silny argument za sojuszem z Rosją
    Podziękowali 1apolonia
  • @Pioszo54 , dobra w temacie elit to nie ma najmniejszego sensu. Że niby co, po wojnie by ciągle blokowały dostęp? Tak w opozycji do całej Europy? Znasz pojęcie kapitał ludzki? Hahaha
    Hmm, idąc tym rozumowaniem, to kiedy nadejdzie czas żeby obecne elity no... wystrzelać, wytruć... żeby nowym nie blokowały? Takei prewencyjne przewietrzenie...

    Tu gdzie mieszkam robi się w rezerwatach przyrody "preventive fires", co jest 100% analogią do Twojej tezy.

    Tak jak pisałam, pierwsza część wywodu jest do bólu oczywista, druga do bólu bezsensowna.
    Podziękowali 2Gosia5 Coralgol
  • edytowano marca 2019
    jednak zawsze jest problem z elitami, gdy zamykają dostęp  do stanowisk, uznania, pieniędzy wszystkim spoza, 
    walka z nimi to nie jest ciu, ciu, to idzie na ostro, na naszych oczach rozgrywa się teraz w  USA i Europie zachodniej., używane są agencje państwa (FBI, CIA, DOJ)

    Że niby co, po wojnie by ciągle blokowały dostęp? Tak w opozycji do całej Europy? 
    ---------------------------------------
    dlaczego nie i dlaczego w opozycji ?
    a w XX-leciu blokowanie dostępu nie było przeciw Europie ?
  • edytowano marca 2019
    a tu trochę cytatów z  Marcina Piątkowskiego, na którego powołuje się wpis początkowy

    Co zawdzięczamy PRL?



  • Trąci niezłym marksizmem. Jakbym nie pamiętał PRLu, to może i bym mu uwierzył :) Do tego cały wywód oparty na założeniach które są zbyt dużymi uproszczeniami. Nic dziwnego że i wnioski wychodzą oryginalne.
    Podziękowali 1Coralgol
  • edytowano marca 2019
    Tomasz i Ewa powiedział(a):
    Pominąwszy fakt szczęśliwego dzieciństwa to PRL był gówniany. 

    T
    zależy jaka miarę przyłożyć, jeśli półek sklepowych, to był słaby - totalny socjalizm kiepsko sobie radził z podażą i jakością, co mocno przekładało się na jakość życia, szczególnie przy skonfrontowaniu z "pewexowskim rajem"
    (z tem, że, w obszarze jakości, dzisiejszy kapitalizm często nadrabia reklamą i opakowaniem - jeśli weżmiesz kredyt, możesz cieczyć się nową plazmą
    a i szynki po 20 zeta jest w bród);

    ale nie samym chlebem, więc we wszystkich innych miarach, o ile mamy odwagę je przyłożyć, PRL wygrywa.

    image


  • To znaczy, przepraszam, tak konkretnie, pod jakimi względami PRL wygrywa?
  • edytowano marca 2019
    demograficznym, kulturalnym, wiary, bezpieczeństwa socjalnego, rodziny, edukacji, moralności, zadłużenia...
  • edytowano marca 2019
    Bardzo podobny obraz PRL mam w pamięci. Notoryczny brak papieru toaletowego i sznurka do snopowiązałek:wink: 
    Równi w swoim niedostatku byli tylko szarzy obywatele. Wierchuszka miała się całkiem dobrze. Cieszyła się licznymi przywilejami. 
    Tak było w moim mieście. Może gdzie indziej było el dorado?

    Podziękowali 1Malia
  • edytowano marca 2019
    Tak. PRL to było el dorado.
    -------------------------

    już chyba ustaliliśmy, że tu sie zgadzamy :)

    Coś Ci nie w smak odnieść się do reszty   - uczepiłeś się tego banana i nie chcesz go puścić.
    Czemu?

  • edytowano marca 2019
    ogólnie, patrząc na demografię, trzeba stwierdzić, że kapitalizm w połączeniu z demokracją, okazał się niezdrowy dla białego człowieka...
  • edytowano marca 2019
    i Ty w to wierzysz, czy tylko tak, dlja poddierżki razgawora ? :)

    Przyrost naturalny nie był zasługą komunistów jeno agrarnej struktury społeczeństwa.
    -----------------
    prawda, ale bez znaczenia, liczy sie efekt, na dodatek do rodziny nikt się nie wpieprzał a pedalstwo goniono;

    Kultura wcale tak nie kwitła tylko służyła propagandzie. 
    -----------------------------------
    prawda, ze słuzyła, ale kwitła a na ten przykład Białoszewski czy Górecki nijak propagandzie nie służyli :)

    Wiara była ucieczką od szarzyzny i niosła nadzieję na lepsze jutro. 
    ---------------------------------------------
    ???

    itd. itp.
    przebijasz najlepsze kawałki z Trybuny Ludu

    żal.prl



  • ale po co to piszesz, ja się zgadzam, że pryl zafundował nam wszystkim uciążliwe życie.

    Tylko to w niczym nie zmienia faktu, że obecne łatwe życie?
    przynosi złe owoce.
  • edytowano marca 2019
    Tomasz i Ewa powiedział(a):
    I popatrz tylko. Zmarnowałem talent. Mogłem zostać lepszym propagandystą od Lisa i Olejnik, tylko miałem pecha urodzić się nie w tej rodzinie, co potrzeba. 

    T :)
    na dzisiejsze czasy prawdziwiej byłoby napisać, że w ogóle miałeś pecha sie urodzić...
    taka drobna róznica
  • lepiej?
    myślę, że nie

    dawno temu nawet napisałem króciutką pochwałę ubóstwa
  • edytowano marca 2019
    Malgorzata powiedział(a):
    Pioszo54 powiedział(a):
    ale po co to piszesz, ja się zgadzam, że pryl zafundował nam wszystkim uciążliwe życie.

    Tylko to w niczym nie zmienia faktu, że obecne łatwe życie?
    przynosi złe owoce.


    Dobrobyt zawsze rozleniwia ludzi, demograficznie zwłaszcza, ucza tego na studiach nawet ;)
    i to sa właśnie złe owoce, te najważniejsze, w dodatku na kredyt,
    bo oczywiście  czecia erpe przyniosła od groma innych
  • ale dlaczego to do mnie ?
    ja akurat miałem średnie

    i proszę mi nie wtykać sentymentów, wszystko, o czym piszę, można przełożyć na liczby,
    najprościej dzietność, ale i edukację, i kulturę (najlepsze zarobki w reklamie)
  • edytowano marca 2019
    tak, za Gomułki chyba była propaganda 2+2, ale za Gierka już chyba 2+2+
  • No, ale wg Pioszo rodzina za PRLu to opływała w dostatki.
    --------------------------
    jakiś cytacik ? :)
  • edytowano marca 2019
    noi co, nie było ?
     oczywizda, nie na poziomie szwańcarskim :)
    ale było, dla wszystkich
  • Dobra, przeczytałam to co zalinkował @Pioszo54 i niektóre tezy rzeczywiście mają sens.
    http://www.mysl-polska.pl/1850

    Chętnie w wolnej chwili pokomentuję :smile: 
    Książkę Piątkowskiego też chętnie bym kupiła gdyby nei cena $90 :0
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.