Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Gwałt na mózgu

1246

Komentarz

  • joanna_1991 powiedział(a):
    Aszna powiedział(a):
    Dla współczesnego Polaka te nadmierne obciążenia finansowe wiążą się np z tym, że po 2,5 roku będzie musiał zamknąć działalność gospodarczą i szukać pracy poza zawodem. To są problemy, z którymi ludzie się mierzą, a nie chodzenie 2 sezon w tej samej kurtce. I to się przekłada na poziom całej gospodarki. Te nadmierne obciążenia sprawiają, że nie tylko pojedyńczym ludziom trudniej się żyje, ale i cały kraj nie rozwija się tak, jak mógłby się rozwijać, gdyby ludziom tak nie utrudniano życia.

    Ale co najgorszego mu się stanie w związku z tym? Pójdzie na etat za najniższą krajową i będzie funkcjonował powyżej minimum egzystencjalnego, w warunkach, o jakich nie śniło się pokoleniom chłopów przez setki lat. Nie czeka go groźba głodu.
    pod warunkiem że jest sam, a jeśli ma na utrzymaniu dzieci, jeśli ktoś w rodzinie choruje, nie ma własnego lokum - wtedy wygląda to dużo gorzej.

    Podziękowali 2Ojejuju Bea
  • Jak ktos na wsi ma ziemniaki w piwnicy i kapustę kiszona w beczce,  to głód nie wisi nad nim jako przyczyna śmierci.  Ale nie ma na zapłacenie podatków,  na wykupienie leków.  W chacie grzyb bo słabo opalana drewnem ( na węgiel nie starcza)  oraz nie ma kasy na remont dachu i woda podcieka.  Wiec choruje a na leki nie ma.  
    Jesli ma dzieci,  to one nie umierają teraz  z głodu ale nie bylo do niedawna na kurtkę,  buty i podręczniki,  na leki. Tutaj nie da sie porównać,  bo kiedys jak dziecko nie miało butów i nie poszło do szkoły to nikogo nie obchodziło,  teraz jest obowiązek i rodzic musi zapewnić. Teraz sa wydatki ktore sa obowiązkowe a potrzebna na nie gotówką a nie kartofle.  
    Dlatego nie,  nie da sie porównać dawnych czasów i obecnych. 
  • edytowano 14 luty
    Wg raportu fundacji Wiosnab-tej od Szlachetnej Paczki, nie partii! - w ostatnim roku zwiększyła się liczba osób żyjących w skrajnej biedzie. Ciekawe, prawda? Mamy większe transfery społeczne, ale więcej prawdziwej nędzy. Najwyraźniej ci, którzy trafili do tej grupy, nie są warci walki o głosy...
  • Na dzieci ma 500+ i da rade jakos zyc. 
  • Lepiej dla dzieci teraz niz kiedys
  • edytowano 14 luty
    asia powiedział(a):
    joanna_1991 powiedział(a):
    Aszna powiedział(a):
    Dla współczesnego Polaka te nadmierne obciążenia finansowe wiążą się np z tym, że po 2,5 roku będzie musiał zamknąć działalność gospodarczą i szukać pracy poza zawodem. To są problemy, z którymi ludzie się mierzą, a nie chodzenie 2 sezon w tej samej kurtce. I to się przekłada na poziom całej gospodarki. Te nadmierne obciążenia sprawiają, że nie tylko pojedyńczym ludziom trudniej się żyje, ale i cały kraj nie rozwija się tak, jak mógłby się rozwijać, gdyby ludziom tak nie utrudniano życia.

    Ale co najgorszego mu się stanie w związku z tym? Pójdzie na etat za najniższą krajową i będzie funkcjonował powyżej minimum egzystencjalnego, w warunkach, o jakich nie śniło się pokoleniom chłopów przez setki lat. Nie czeka go groźba głodu.
    pod warunkiem że jest sam, a jeśli ma na utrzymaniu dzieci, jeśli ktoś w rodzinie choruje, nie ma własnego lokum - wtedy wygląda to dużo gorzej.

    Jak jest sam wcale nie jest łatwiej. Cóż można zrobić samemu bez mieszkania za najniższą krajową? Ciekawa jestem pomysłów.

    Edit. Nawet wynająć nie ma jak, bo po opłatach nie starczy na życie.
    Podziękowali 1Aszna
  • 1. Zamieszać u rodziciw
    2. Wynajac w kilka osób 
    3. Znalezc druga połowę 

  • edytowano 14 luty
    Kto powiedzial ze czlowiek musi mieszkac sam w mieszkaniu. Studenci radza sobie. Wynajmuja po kilka osob lub mieszkaja z rodzicami.
    Mieszkalam kiedys w 5 w 2 pokojowym mieszkaniu. 5 osob spalo na materacach w duzym a w malym przebieraluamy sie. Grosze wychodzilo.
  • Samemu to można pokój wynająć nie całe mieszkanie, jest się też bardziej mobilnym, można pracy poszukać w większym mieście, gdzie stawki są zazwyczaj wyższe i łatwiej o lepsza pracę, z rodziną, dziećmi jest już trudniej
    Podziękowali 1joanna_1991

  • Tola powiedział(a):
    Wg raportu fundacji Wiosnab-tej od Szlachetnej Paczki, nie partii! - w ostatnim roku zwiększyła się liczba osób żyjących w skrajnej biedzie. Ciekawe, prawda? Mamy większe transfery społeczne, ale więcej prawdziwej nędzy. Najwyraźniej ci, którzy trafili do tej grupy, nie są warci walki o głosy...

    Wyciąganie takich wniosków na podstawie tylko zeszłego roku jest nieuprawnione.
    Konieczne są lata 2015-2020. Czyli jaki był poziom skrajnej biedy przed 500+, jaki po nim.

    Inna sprawa czy raport fundacji Wiosna jest w ogóle wiarygodny - na jakiej podstawie są te badania? Skąd oni biorą dane?

    Czy nie jest tak, że do Szlachetnej Paczki trzeba swoją rodzinę zgłosić? Więc może zwiększyła się po prostu liczba zgłoszeń?
  • Tez mi sie zdaje ze samemu latwiej niz z malymi dziecmi. Mozna isc na 2 etaty nawet a tu trzeba sie zająć.
    Najciezej jednak gdy jest sie biednym samotnym emerytem i schorowanym. Wtedy bieda.
  • Na moje pytania odpowiada GUS wykresem poniżej:
    Jak widzimy - faktycznie mamy wzrost w 2018. Proponuję zwrócić uwage na spadek w 2015/2016 oraz jak kształtuje się poziom ubóstwa w latach 2015-2018.

    A następnie porównać z latami 2012-2014.
    Mam nadzieję że nikt nie będzie miał kłopotu z wyciągnięciem wniosków.
  • Błagam, tylko nie znów te licytacje, kto ma gorzej, a komu jest łatwej w życiu. 
    Podziękowali 3Malgorzata Avq Elunia
  • Ja bym raczej obstawiała, że b. trudno się żyje osobom samotnym na rencie/emeryturze. Po opłaceniu koniecznych świadczeń, na tzw. życie zostaje już niewiele.
    Podobnie jest zresztą w Niemczech.
    A wskaźniki wzrosły, bo ludzie wstyd przełamali i poszli o pomoc poprosić. Na dłuższą metę, nie da się ciągnąć poniżej minimum biologicznego.
    Podziękowali 1M_Monia
  • M_Monia powiedział(a):
    Tez mi sie zdaje ze samemu latwiej niz z malymi dziecmi. Mozna isc na 2 etaty nawet a tu trzeba sie zająć.
    Najciezej jednak gdy jest sie biednym samotnym emerytem i schorowanym. Wtedy bieda.
    Czasem są takie sytuacje, że jest się młodym i chorym i nie można pracować na dwóch etatach. Jednak wdg mnie to nie jest normalne, żeby z jednego etatu nie mógł się jeden człowiek utrzymać. A z tym mieszkaniem to zgoda można wynajmować na pół z kims, ale co innego na czas studiów, a co innego stałe. 
  • Tola powiedział(a):

    Przeczytałem - i co oczywiste, taka organizacja podkreśla że odsetek biednych wzrósł w ostatnim roku, i przytacza liczby oraz historie. Dane z tymi które wkleiłem powyżej się zgadzają - a więc wiemy że Szlachetna Paczka ma dane z GUS.

    A zatem jak sie ma Twoje zdanie podkreślone poniżej do rzeczywistości?

    Tola powiedział(a):
    Wg raportu fundacji Wiosnab-tej od Szlachetnej Paczki, nie partii! - w ostatnim roku zwiększyła się liczba osób żyjących w skrajnej biedzie. Ciekawe, prawda? Mamy większe transfery społeczne, ale więcej prawdziwej nędzy. Najwyraźniej ci, którzy trafili do tej grupy, nie są warci walki o głosy...

    Skąd w ogóle - w świetle faktów -  taka karkołomna teza ?

  • @TecumSeh Transfery socjalne trafiają do potencjalnych wyborców. Starsze schorowane osoby nimi nie są, bo i tak ledwo żyją, a co mówić o głosowaniu.
  • Tola powiedział(a):
    @TecumSeh Transfery socjalne trafiają do potencjalnych wyborców. Starsze schorowane osoby nimi nie są, bo i tak ledwo żyją, a co mówić o głosowaniu.
    To jest Twoja interpretacja, nie poparta niczym.
    Dane wskazują że w ostatnich kilku latach obszar biedy się ZMNIEJSZYŁ.
    Wzrost nastąpił w ostatnim roku, i to tylko w stosunku do roku poprzedniego. Całościowo i tak jest lepiej niż było, i to wyraźnie.


    Podziękowali 1Klarcia
  • @TecumSeh Zwiększył się i będzie się zwiększał że względu na wysoką inflację. A jej przyczyną jest nadmierna, raptowna podaż niewypracowanej gotówki na rynku. 
  • Tola powiedział(a):
    @TecumSeh Zwiększył się
    W ostatnich kilku latach się zwiększył?
    Rozumiem że masz jakieś argumenty na podważenie danych GUSu?

    Tola powiedział(a):
    I będzie się zwiększał

    Tak, do tego budżet przez to 500+ pieprznie w dwa lata.
    Jeszcze jakieś proroctwa?

    Tola powiedział(a):
    ze względu na wysoką inflację

    Sorry, ale chyba nie pamiętasz lat 90tych i nie wiesz co to jest wysoka inflacja.

    Tola powiedział(a):
    A jej przyczyną jest nadmierna, raptowna podaż niewypracowanej gotówki na rynku. 
    Zaraz, to ta bieda wzrasta od podaży gotówki? Bo tak wynika z Twojego wpisu:)



  • Nie wiem, jak Ci to wyszło z mojego wpisu, pokrętna logika, ale cóż. Tak, właśnie tak to działa - jak masz duża podaż, to wartość spada. Tutaj wartość, czyli siła nabywcza pieniądza. No szkoda bardzo, żebyśmy wrócili do tamtej inflacji, swoją drogą ze schyłku socjalizmu, a więc podobnych warunków, jakie mamy w ostatnich latach.
    Podziękowali 1makodorzyk
  • Tola powiedział(a):
    Tak, właśnie tak to działa - jak masz duża podaż, to wartość spada. Tutaj wartość, czyli siła nabywcza pieniądza. No szkoda bardzo, żebyśmy wrócili do tamtej inflacji, swoją drogą ze schyłku socjalizmu, a więc podobnych warunków, jakie mamy w ostatnich latach.
    Pytanie zatem. Oto inflacja w Polsce w latach 1995-2000:
    1995 27,8%
    1996 19,9%
    1997 14,9%
    1998 11,8%
    1999 7,3%
    2000 10,1%

    To było Twoim zdaniem także wskutek "nadmiernej, raptownej podaży niewypracowanej gotówki na rynku"? ;-)

  • edytowano 14 luty
    Tola powiedział(a):
    Nie wiem, jak Ci to wyszło z mojego wpisu, pokrętna logika, ale cóż. Tak, właśnie tak to działa - jak masz duża podaż, to wartość spada. Tutaj wartość, czyli siła nabywcza pieniądza. 

    Tak własnie działa w teorii na prostych wykresach i prostych założeniach np. że jest wolny rynek i wiele innych. W rzeczywistości relacje o których piszesz są bardziej skomplikowane.  Są branże np monopole gdzie państwo może mieć wpływ na ceny produktów.
    Przykładowo kiedy np. pytam w piekarni czy na rynku dlaczego podrożały chleb czy pietruszka to raczej uzyskam odpowiedź bo podrożała energia, paliwo, transport, mąka itp a nie dlatego że skoro po wszystkich plusach ludzie mają teraz więcej pieniędzy w portfelach to z szefem wymyślilismy sobie że podkręcimy cenę.

    P.s. podziękowałam przypadkiem , chciałam zacytować  ;)
    Podziękowali 2Klarcia TecumSeh
  • Tola powiedział(a):

    Sorry, ale trudno mi uwierzyć, że w normalnej rodzinie, nie patologicznej, może być skrajna bieda. Co innego osoby w podeszłym wieku, a jeszcze do tego samotne.

    "mniej niż 8 zł dziennie na osobę – to średni dochód w co czwartej rodzinie, otrzymujących pomoc w ramach Szlachetnej Paczki"

    Podobną sytuację mają niemieccy emeryci i renciści. Ja np. mam coś ok. 4 Eu dziennie na wyżywienie, środki higieny i odzież. A mieszkam w niby bogatym państwie.
    Podziękowali 1makodorzyk
  • makodorzyk powiedział(a):
    Przykładowo kiedy np. pytam w piekarni czy na rynku dlaczego podrożały chleb czy pietruszka to raczej uzyskam odpowiedź bo podrożała energia, paliwo, transport, mąka itp a nie dlatego że skoro po wszystkich plusach ludzie mają teraz więcej pieniędzy w portfelach to z szefem wymyślilismy sobie że podkręcimy cenę.

    Ceny energii to jedno. Ceny żywności - choć w jakimś stopniu powiązane - to drugie.
    Mało kto bierze pod uwagę fakt że Chiny i Indie. Bo przecież tam ostatnio skokowo nie wzrosła liczba ludności no nie?
    Ale wzrosła liczba ludzi posiadających pieniądze - i to bardzo skokowo. I już nie chcą żyć za miskę ryżu.
    O geopolityce to szkoda w ogóle mówić, bo to temat rzeka. Moja żona właśnie dziś wróciła z konferencji w Dubaju (tak, wiem żona w Dubaju ;-) ) i tam gadali o crisis management na wypadek wojny i takie tam. Rzeczy o których w Polsce nie myślimy w ogóle - no, może o koronowirusie ostatnio.

    Ale nie - transfery socjalne przyczyną inflacji:)
    Korwin zrobił ludziom wielką krzywdę. I to nie tylko swoim zwolennikom.
  • Klarcia powiedział(a):
    Sorry, ale trudno mi uwierzyć, że w normalnej rodzinie, nie patologicznej, może być skrajna bieda. Co innego osoby w podeszłym wieku, a jeszcze do tego samotne.
    Może być.
    Nie wszyscy mieszkają w wielkim mieście. Nie wszyscy mają kwalifikacje. Nie wszyscy są zdolni.
    Ponadto bieda to często stan umysłu. I to nie tak, że wystarczy chcieć - to coś porównywalnego do choroby. Sporo literatury jest na ten temat.

  • Pytanie dlaczego w Polsce inflacja jedna z wyższych w Europie, chyba że paliwo, energia, transport podrożały tylko w Polsce? 
  • edytowano 15 luty

    Ale nie - transfery socjalne przyczyną inflacji:)
    Korwin zrobił ludziom wielką krzywdę. I to nie tylko swoim zwolennikom.

    ‐--------------------------------

    @TecumSeh ; <3 
    Za słowa o Korwinie. 
    Tak właśnie  myślę.
    Ludzie myślą,  że wprowadzienie to o czym mówi  Korwin , zwłaszcza ten tzw transfer socjalny i popłynie  kraina miodem i mlekiem płynąca. 
    No nie popłynie,  bo Korwiniści  to partia i poglądy  biorących  ludzi tylko jako użytecznych , dopóki płacą podatki mogą  tu mieszkać  nawet Marsjanie. 
    Tak w skrócie .
    Podziękowali 2Klarcia TecumSeh
  • Mnie jednak bawi narracja korwinistów o tych transferach  socjalnych .
    Bo nie Kto inny jak sam Dziambor  ( z Korwina) na debacie w Łodzi postulował  o " zamiast 500+ wolałbym darmowe żłobki " 
    Kto za nie zapłaci , skoro nie ma NIC za darmo  ;) 
    Pomijam fakt , że  to zbrodnia  na dzieciach te żłobki,  to kto to ma sfinansować???
    Rzecz jasna , w kuluarach , po zwróceniu  uwagi na te wypowiedź,  wycofał  się  z tego .
    Więc  domniemuje , ze co innego gafa się  do mikrofonu , A co in ego się  myśli. 
    I tu bez złudzeń,  że konfederacja  jest inna niż  reszta. 
    Na razie tylko robi za opozycję ,.Kaczyński  też kiedyś  robił za opozycję  :p
    Podziękowali 3Klarcia Rogalikowa E.milia
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.