Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Najszybszy obiad ever

Mój to wrzucone do piekarnika udka z kurczaka obrzucone przyprawą, ryż do mikrofali i ogórki ze spiżarni.

Pierwsze pytanie, co można by było dodać, żeby ryż był ciekawszy.

Drugie macie jakieś szybkie dania na wczoraj, które praktykujecie?
:)
«134567

Komentarz

  • Ale że jak
  • Sos Tika Masala ze słoika, w Biedrze są często na promocji, soczewica z puszki do tego.
    Podziękowali 1PawelK
  • surowy ryż do mikrofali? ;)

    ryż można wrzucić na masło z puszką kukurydzy, albo jak ci się nie chce to do gorącego ryżu dodac trochę masła, wymieszać (samo się rozpuści) i dodać kukurydzy- puszkę dobrze najpierw otworzyć ;)
    jak masz więcej czasu i ochoty to na maśle podsmażasz cebulę, paprykę, kukurydzę (z puszki), lub groszek (z puszki, mrożony) lub groszek cukrowy (świeży) lub fasolkę  lub brokuła, pomidorki koktajlowe - i w to ugotowany ryż (oczywiście wystarczą 1,2 lub 3 składniki co akurat masz pod ręką) 
    wtedy ryż jest ciekawszy ;)

    moje szybkie obiady  to 
    kluski ze skwarkami (kapusta kiszona sama się gotuje bez większych ingerencji, w kluskach jestem szybka)
    spaghetti z sosem pomidorowym
    carbonara
    powyższy ryż z warzywami tylko najpierw dodaję trochę (kurczaka lub indyka w kostkę i przesmażam)
    makaron z kurczakiem i warzywami (warzywa i mięso jak do ryżu tylko dodaje śmietany na koniec + parmezan i w to makaron świderki, rurki czy kokardki 
    i Twoja wersja - tylko zamiast pałek (nie przepadamy)  wrzucam kawał łososia do piekarnika

    Podziękowali 1PawelK
  • Elunia powiedział(a):
    Kaczy żer 
     Przepis: -- grubszy makaron - duża cebula - opcjonalnie ok.150 gramów boczku lub wędzonej kiełbasy - ok.250 gramów sera białego - kilka łyżek śmietany Podduszamy cebulę z boczkiem lub samą, makaron gotujemy zgodnie z przepisem. Na talerz dajemy makaron, na to pokruszony ser, na to boczek z cebulką i ewentualnie trochę śmietany. Sporo pieprzymy i solimy.

    Chyba jestem kaczką :)
    Podziękowali 1PawelK
  • @agatak
    surowy ryż do mikrofali? 
    Dokładnie tak. Mam taki magiczny garnuszek, wrzucam dwie szklanki ryżu, cztery wody, sól, wsadzam do mikrofali i za pół godziny gotowe bez pilnowania.




    Podziękowali 1agatak
  • edytowano listopad 2020
    ja robię czasem coś takiego, jem na śniadanie, obiad lub kolację, w zależności od potrzeb
    cebulę poddusić, dodać cienkie plasterki kiełbasy krakowskiej suchej, poddusić, dodać pomidory z puszki, trochę pogotować. Pasuje do kartofelków i chlebka
    PS: można zamiast duszenia smażyć, jest... smaczniejsze ;)
  • edytowano listopad 2020
    super są też szakszuki, taka najprostsza to na szerokiej patelni poddusić cebulę, dodać jakieś warzywo (fasola czerwona mi najbardziej pasuje) z puszki i pomidory z puszki. chwilę pogotować, wybić na to kilka jajek. Przykryć i gotować, aż białka się zetną. Można jeść samo albo z jakąś kaszą, ziemniakami
  • PawelK powiedział(a):
    @agatak
    surowy ryż do mikrofali? 
    Dokładnie tak. Mam taki magiczny garnuszek, wrzucam dwie szklanki ryżu, cztery wody, sól, wsadzam do mikrofali i za pół godziny gotowe bez pilnowania.




    nie mam mikrofali stąd moja niewiedza ;) niezły patent
  • Spagetti albo świderki ze szpinakiem.
    Paczke szpinaku rozdrobnionego(z Biedronki jest fajny) raz dwa odmrazam na patelni, do tego łyżka masła(można mniej), 2-3 łyżki serka do smarowania np.Delikat(Biedronka), 2-3 ząbki czosnku przez wyciskacz lub posiekane, posolić. Mmmm!!! Dzisiaj sobie na śniadanie to zrobiłam, tak za mną szpinak chodził, z czosnkiem zreszta.

    Owocowe spagetti.
    Jabłka obrać, pokroić na plastry, podlać trochę wodą i poddusić do miękkości, dodać cynamon. Jak kwaśne - troszkę pocukrzyc.
    Spagetti al dente. Odcedzic, dodać łyżkę masła, wymieszać. Na każdą porcję nałożyc jabłka. Pycha i szybko.

    Racuchy.
    Pół szklanki mleka + 1,5 cm drożdży z paczki + 2-3 łyżki mąki + łyżeczka cukru = rozmieszac razem i zostawić na 15 minut. To rozczyn. Jak zacznie babelkowac i robić się puszysty - wlać butelke 0,5 zsiadłego mleka lub kefiru( Np.Krasnystaw, Bochnia), wbic że 2 całe jajka, dosypać jeszcze mąki - tak żeby miało konsystencję średnio gęstej śmietany. Troszkę posolić, wkroic jabłko w ósemki, dojrzałe banany w plastry. I smażymy. Racuchy układamy na reczniczkach, żeby wchłonęły nadmiar tłuszczu. Posypujemy cukrem pudrem i cynamonem.


    Podziękowali 1AgaMaria
  • agatak powiedział(a):
    PawelK powiedział(a):
    @agatak
    surowy ryż do mikrofali? 
    Dokładnie tak. Mam taki magiczny garnuszek, wrzucam dwie szklanki ryżu, cztery wody, sól, wsadzam do mikrofali i za pół godziny gotowe bez pilnowania.




    nie mam mikrofali stąd moja niewiedza ;) niezły patent

    podobny patent na ryż mam na kuchence, podejrzany lata temu tu na forum

    na łyżce oleju podgrzewam szklankę suchego ryżu (czasem mi sie zrobi z niego brązowy jak przy kompie siądę za długo) zalewam 2 szklankami wody i trochę soli, przykrywam i za 15 minut gotowy ryż bez pilnowania i mieszania i bez odcedzania, idealny.

    Podziękowali 1agatak
  • edytowano listopad 2020
    Wszelkie makarony z... U mnie codzienność. Gotowanie trwa zwykle od 15 do 30 minut
    Z kurczakiem i pieczarkami.
    Pierś z kurczaka kroimy na kawałki, obsmażamy na patelni, dodajemy przyprawę do kurczaka lub gyros, pokrojone w plasterki pieczarki, po ok. 5 minutach zalewamy szklanką wody, wsypujemy makaron, przykrywamy pokrywką i gotujemy na małym płomieniu aż makaron zmięknie od czasu do czasu mieszając. Można też dodać suszone pomidory, przyprawić ziołami jakie kto lubi, u nas króluje oregano, majeranek i bazylią. 

    "Spagetti" - na patelnię dajemy cebulkę, czosnek, ostrą paprykę drobno pokrojoną, lekko podsmażamy, dodajemy mięso mielone, zalewamy passatą, po kilku minutach doprawiamy do smaku czym lubimy, w tym czasie makaron się gotuję i tyle co on się gotuje trwa całe gotowanie

    Makaron że szpinakiem i fetą 
    Kopytka z ziemniaków z poprzedniego dnia ze skwarkami i serem
    Ryż z warzywami na patelnię 
    Ryż z kurczakiem a'la gyros

    Do tego domowe sałatki, ogórki kwaszone itp. 
  • Kopytka.
    Robi się je mega szybko a jeszcze szybciej jeśli poprzedniego dnia wieczorem przygotujemy sobie ziemniaki - ugotować i podusić tłuczkiem 2 kg ziemniaków.
    Poduszona masę ziemniaczana bierzemy, formujemy w kopkę, dzielimy te kope nożem na krzyż, jedna część ziemniakow(1/4) odsuwamy na bok i w to puste miejsce sypiemy mąkę pszenna. Dosuwamy tamta odsunięta część, mieszamy razem te ziemniaki z mąką, wbijamy że 2-3 jajka, dosypujemy jeszcze trochę mąki. Wyrabiamy razem. Podsypujemy stolnice mąką, żeby nam się to wszystko nie przylepialo. Odcinamy kawał ciasta i formujemy wałek, spłaszczony go dłonią i nożem tniemy na kawałeczki, pod skosem.
    Kopytka wrzucamy na osolony wrzątek. Od razu po wrzuceniu trzeba przemieszac żeby nie przywarły do dna garnka. Jak tylko wypłyną na powierzchnię - wyciągamy.
    Są pyszne z roztopionym maselkiem z bulka tarta, z sosem.
  • Makarony :)
    Makaron się gotuje, na patelni podsmażam cebulę czosnek, dodaję pomidory z puszki, wrzucam do gorącego odcedzonego makaronu, plus puszka kukurydzy, plus tuńczyk lub inną ryba w oleju (nie każdy lubi, u nas bardzo). Wersja polowa wakacyjna, na 1 palnik - gotujemy makaron i do gorącego dodajemy pomidory, kukurydzę i rybę.
    Szybki obiad to dla mnie bitki z piersi kurczaka, kus kus albo ryż i misa sałaty.
    A leniwy chociaż nie tak szybki - dynia hokkaido, marchewki, pietruszki, ziemniaki, cebulę - w kostkę, nasmarować olejem i przyprawami, na 20-30 minut do piekarnika, jak ludzie bardzo głodni to do tego jajka sadzone albo jajecznica
  • edytowano listopad 2020
    Zmęczyłam się czytaniem  :D Dla mnie najszybszy obiad to pójście do mamy, ale odkąd jestem matką dzieciom coś nie działa i trza samemu pichcić   :s 

     Raz się dałam nabrać na szybki obiad wg pomysłu @jukaa. Napisała, że to cyk cyk cyk 10 minut i na patelnię , a tam trzeba było nie dość, że te warzywa samemu upolować to jeszcze obrać i pokroić  :| 

    Zazdroszczę ludziom, którzy lubią gotować. Ja nie znoszę i chyba tylko dlatego dostałam dzieci, żeby z głodu nie zdechnąć, bo gdyby nie one to nie wpadlabym na pomysł codziennego gotowania i w ogóle robienia czegokolwiek w kuchni. Mogę za to zmywać.
  • edytowano listopad 2020
    O, tak, ja zawsze cię podziwiam tu i na fejsbuku za twoje kulinarne pomysły. I za twórczość, bo ja najbardziej nie lubię wymyślania j robienia czegoś z niczego (oprócz awantury, rzecz jasna). Gotować gotuje, niestety, i ponoć nawet dobre, ale muszę mieć wenę i gości na horyzoncie. Najbardziej to mnie codzienna rutyna sniadananek, obiadków i kolacji zabija psychicznie. Jakby se nie mogli zjeść jabłka i kawałka czekolady, na przykład!


    To było do @Elunia, ale @jukaa też podziwiam  ;)
  • aaaa... @Rejczel jak racuchy i kopytka są szybkie, to ja się pytam, co jest długie... ? :D


  • ale żeby nie było, bardzo lubię Cię czytać, jak podajesz przepisy. moja Babcia też tak podawała :)

  • szybki obiad na słodko (dla mnie oksymoron, ale niektórzy podobno jedzą słodkie obiady)
    dutch baby
    czyli rozgrzewasz piec do czerwności, w tym czasie rozgrzewasz patelnię, którą można włożyć do pieca, na gazie
    i masz bardzo mało czasu, bo zaraz się patelnia spali, więc szyyybko do dzieła
    wkładasz do miski 3 jajka, 180ml mleka, 100g mąki. Mieszasz bardzo szybko i bardzo krótko, może być mikserem ręcznym.
    na patelnię, która już się prawie pali wkładasz masło klarowane, im więcej, tym lepsze ;) ale minimum łyżka
    jak się rozpuści, wlewasz masę z jajkami i grudkami, bo tak się spieszysz, że nie zdążyłeś dobrze rozmieszać
    i od razu do pieca, musi już być czerwony (tak 220 jest ok)
    i się piecze
    i teraz uwaga, trzeba to wszystko bardzo nisko ustawić, bo dutch baby rooośnie, tak na 15 cm w górę

    no i tyle. teraz już jest luzik, masz kwadrans, żeby ogarnąć kuchnię po szybkim mieszaniu i przygotować sos

    sos robimy z jogurtu i owocków, najlepsze są jagódki. jak ma być szybko, to mrożone owoce wkładam do naczynka żaroodpornego i na chwilę do piekarnika.
  • Za każdym razem jak stoję nad patelnia z racuchami to mówię po łacinie i że już never ever nawet nie wypowiem słowa racuch (albo naleśnik, albo placek ziemniaczany, albo tortilla). No ale sama lubię te paskudztwa, więc mi za jakiś czas przechodzi i znów stoję nad patelnią.

    Za to robienie pierogów to dla mnie szczyt kosmosu! Jak to w ogóle lubić można?! Za to jak mnie najdzie ochota robienia pierogów to znaczy, że mąka nam się skończyła  :D Sprawdzam i faktycznie!  :D  :D Bo kiedyś dawno i nieprawda jak jeszcze robiłam pierogi kilka razy w życiu to zawsze mi mąki zabrakło.
  • haha, pamiętam taki wątek "co łatwego zrobić żonie po porodzie do jedzenia", a tam przepis na kopytka dyniowe

    "Dynię obrać, 60 minut piec, polewać oliwą i sokiem z gumijagód wyciskanym w pełni Księżyca. Następnie..."

    :D
  • @Rogalikowa spróbuj to Dutch Baby zamiast racuchów i naleśników. Na dużej patelni robiłam z podwójnej porcji i było ok. Można też piec jedną po drugiej albo naraz, jak ma się duży piekarnik.

    A naleśniki zawsze robię w tzw. międzyczasie, jak mam jakieś ostre sprzątanie w kuchni albo coś innego czasochłonnego, to robię naleśniki
    Podziękowali 1Rogalikowa
  • Sprzątanie i sortowanie luuuubię! Tylko nie rozumiem idei pisania o tym książek i w ogóle nie kumam o co chodzi z popularnością tej plastikowej baby od sprzątania w telewizji.
  • Nie no, @Rejczel, z tymi kopytkami jako szybkim obiadem to poszalałaś!  :D Owszem, szybkie, jak się kupi gotowe w sklepie i tylko ogdrzeje.
    Podziękowali 2Aneczka08 Gosia5
  • Bardzo lubię gotować, improwizować w kuchni, wymyślać coś z niczego, ale obecny stan rzeczy, tj. cała rodzina cały dzień w domu i serwowanie wszystkim codziennie 4 posiłków, to jak dla mnie trochę za dużo. 
  • Bagata powiedział(a):
    Nie no, @Rejczel, z tymi kopytkami jako szybkim obiadem to poszalałaś!  :D Owszem, szybkie, jak się kupi gotowe w sklepie i tylko ogdrzeje.
    Albo jak powiesz: Tosia, ziemniaki są w lodówce, niech Wojtek zmieli, a Ty zrób kopytka. 
    Wtedy już mogę zrobić szybki obiad. 
  • Ja lubię robić zupę z różnych warzyw jakie mi się trafią 
  • Szybki obiad to pojęcie względne. Pytanie, czy ma być szybki w sensie gotowy krótko po rozpoczęciu przygotowań czy w sensie, że mało roboty.
    Na ten drugi mam taki patent, że gotuję duży gar rosołu i mrożę w porcjach. Potem biorę dowolne mięso w kawałkach, np. szynkę wieprzową, wołowe gulaszowe, udziec z indyka, solę, obsmażam na oleju, zalewam tym rosołem i już. Zostawiam pod przykryciem i duszę na malusieńkim gazie, w ogóle nie pilnując. Zwykle wstawiam rano i tak się dusi pół dnia. Na koniec zagęszczam mąką. Do tego np. kuskus czy inna kasza albo makaron, plus ogórek kiszony. 
    Podziękowali 1malagala
  • Czy szybki obiad nie powinien mieć krótkiego opisu? Coś jak "wyciągnij obiad ze słoika i podgrzej," albo "kup cokolwiek w makdonaldzie" albo maksymalnie dwuzdaniowego?
    Podziękowali 1Izka
  • Zawsze można kupić jakiegoś gotowca 
  •  :D
    Tak, masz rację, w 100%!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.