Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Jaki majonez?

edytowano sierpień 2010 w Kuchnia
U nas zawsze jadało się Majonez Babuni Hellmannsa. Jednak ostatnio znajomi namówili nas na Kielecki. Jest bardziej ostry w smaku, co może się kojarzyć z większą zawartością octu. Z drugiej strony, porównując etykiety, Hellmanns ładuje dużo więcej sztucznych dodatków.

A Wy jaki gatunek preferujecie? :cool:
«13456

Komentarz

  • Stołowy społem ( wrocławski ) i kielecki.
  • Wyłącznie wykonany własnoręcznie w domu :bigsmile:
  • Też tylko domowy, a w lecie ze względu na niebezpieczeństwo salmonellozy nie robimy.
  • Dekoracyjny Winiary. Inne jakoś mi nie smakują. No chyba że domowo kręcony.
  • Ja co prawda majonezu nie robię, ale jajka do spożycia na surowo zawsze myję i parzę wrzątkiem.
  • Ocetix Grudziądz:) Majonez pomorski się zwie:)
  • Robię sama, mikserem, szybko i tanio, wychodzi pycha, można dosmakować wg uznania, poza tym często robię majonez smakowy - czosnkowy, estragonowy (z dodatkiem ziół), albo jakiejś smakowej musztardy.
    A z kupowanych to rzeczywiście - kielecki nam smakuje, musztarda kielecka też jest pycha.
  • Dekoracyjny Winiary.
    Lila napisz jak robisz proszę ile czego i w ogóle.
  • Tak Lila, napisz... :smile:
  • Ja nawet lubię Koronny z Biedronki.

    Jak na taką taniochę to dość smaczny
  • mój przepis jest "na oko", mniej więcej robię tak:
    do większego słoika, w którym przechowuję majonez w lodówce, wrzucam:
    - 2 żółtka - jaja sparzam wrzątkiem w miseczce, w miarę możliwości świeże
    - 3-4 łyżeczki musztardy (najczęściej robię z sarepskiej)
    - małe pół łyżeczki soli, ew. pieprzu

    mikserem albo blenderem (końcówka do ubijania) mieszam żółtka z musztardą i solą, później małym strumieniem wlewam olej, a później, jak już gęstnieje, to nawet większy strumień oleju mu nie szkodzi
    najczęściej do takiego słoika wchodzi mi 1/2 l oleju albo trochę mniej

    majonez zakwaszam albo łyżką soku z cytryny, albo kwaskiem cytr., albo pół łyżeczki octu winnego, ale nie trzeba zakwaszać, bo jest w nim już musztarda z octem

    zawsze dodaję na koniec kilka łyżek gorącej przegotow. wody, majonez jest wtedy mniej tłusty, chyba, że potrzebuję gęstego

    wariacje:
    - z musztarda estragonową
    - z musztardą paprykową + trochę papryki w proszku
    - z ziołami prowansalskimi - trochę majonezu do słoiczka + trochę jogurtu natur.+ łyżeczka ziół prowans. - do małego słoiczka, zakręcić i do lodówki, po paru godzinach i na następne kilka dni - pycha!
  • dla mnie Kielecki rulez :)
    a dla męża Winiary
  • Ja rzadko spożywam winiary, bo strasznie siarką się odbijają. Wolę lepsze wina.

    Przepis mojej mamy na majonez - wychodzi ok. szklanki, jak chce się więcej, trzeba proporcjonalnie zwiększać udział składników:

    2 żółtka
    2 łyżeczki octu
    2 łyżeczki musztardy
    1 łyżeczka cukru
    szczypta soli
    olej - najlepiej słonecznikowy,
    wszystko miesza się tą końcówką blenderową, początkowo olej trzeba wlewać małym strumyczkiem ale jak się już trochę ubije można zwiększyć sik oleju.
    Ubijać do potrzebnej konsystencji.
  • [cite] Monia6:[/cite]Ja nawet lubię Koronny z Biedronki.

    Jak na taką taniochę to dość smaczny
    też czasem używam
  • Tylko Winiary Dekoracyjny. Siarka u nas jest niewyczuwalna :wink:
  • Kętrzyński u nas najlepszy
  • [cite] knrdsk1:[/cite]Ja rzadko spożywam winiary, bo strasznie siarką się odbijają.

    No właśnie, człowiek może powspominać liceum i w ogóle...
  • @Zuczycha - z kupnych, to faktycznie tylko kętrzyński był do spożycia zdatny ale jego w stolicy ciężko dostać. Za to w moich rodzinnych stronach był chyba najpopularniejszy.
  • tylko kielecki
  • Pomorski z Ocetixu w Grudziądzu
  • A mi mama - pasjonatka dietetyki i zdrowego odżywiania - wpoiła od małego niechęć do majonezu i omijam go szerokim łukiem. Do tego - przyznam się do swojej ignorancji - zawsze myślałam, że majonez = żółtka plus olej. Nie przypuszczałam, że jakieś octy, musztardy i inne cuda wianki.
  • My kupujemy tylko do sałatki warzywnej, uwielbianej przez nasze dzieci. Nie jemy jajek z majonezem i innych wiktuałów, chociaż pyszne.
  • Kielecki the BEST i wszystkie inne z Kieleckiego Społem!!!:bigsmile:
  • no i kielecczyzna górą ;) a tu na forum nikogo z kieleckiego ;)
    już kiedyś pytałam, bo miałam tam na chwilę zamieszkać ;)
  • Ze wszystkich, które próbowałam, preferuję Kielecki.
    My właściwie kupujemy tylko polskie produkty, z małymi wyjątkami - pieczywo, owoce i warzywa.
  • Kielecki. Jedyny z jajek prawdziwych a nie jajek w proszku.
  • Ten wątek zainspirował Klarcię do zrobienia majonezu.
    Nie zważył się.:bigsmile:
    Córka chciała zrobić sałatkę makaronową, a w domu majonezu nie było.
    Nie chciało mi się jechać do sąsiedniego miasta (tam jest polski sklep), więc - wzięłam potrzebne produkty, mikser i .. pojechałam.
  • Będziesz robiła Kielecki? To zapytaj dokładnie śpiocha co miał na myśli mówiąc o prawdziwych jajach...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.