Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Chleb żytni i pszenny na zakwasie

13468967

Komentarz

  • Ha, dostałam gotowy zakwas od znajomej, ale...cały litr. Czy zakwas mogę zamrozić ?
  • Ganna, możesz zamrozić. Możesz zrobić sobie nawet ze dwie czy trzy porcje, jeśli się boisz, że zapomnisz podczas robienia ciasta odłożyć trochę na następny raz. W sumie do robienia chleba wystarczy do 3 łyżek. Więcej nie ma sensu trzymać, bo chleb z dużej ilości zakwasu może być bardzo kwaśny. Chyba, że ten zakwas od razu potraktujesz jak ciasto zakwaszone i będziesz robić dalszy etap - ale zwykle taki stojący zakwas jest mocno kwaśny i takąż kwaśność nadaje raczej chlebowi.
  • A ja właśnie znalazłam przepis:
    500 g zakwasu żytniego
    500 g mąki żytniej (najlepiej tej samej, z której jest zakwas)
    200 g letniej wody
    15 g soli (dość płaska łyżka stołowa). To nie robić wg tego?
  • Możesz zrobić, tylko jak zakwas masz taki stojący ze dwa lub więcej dni, to jest mocno kwaśny - w smaku i zapachu. Możesz spróbować, tylko nie dawaj zakwasu z lodówki, bo chleb będzie bardzo długo rósł, zakwas musi kilka godzi postać w kuchni, będzie miał temperaturę pokojową. Ja bym powąchała ten zakwas, ale zrobisz tak, jak Ci będzie pasować. W sumie pierwszy chleb cieszy zawsze, nawet jak jest kwaśny :wink:
  • Aniu, bardzo dziękuję, idę wąchać i działać:bigsmile:
  • No i powąchałam, kwaśno pachnie, ale nie octem, więc chyba może być, ale wlać to się go nie da, gęste toto, twrdsze od budyniu. Całkiem zgłupiałam? Coś mylę? Ale w przepisie stoi jak byk "wlać zakwas". Ratunku!!!!!!!!!
  • Mój też jest gęsty. Nakładam łyżką.



    Mam pytanie z innej beczki.
    Czy przy problemach ze śluzówką żołądka lepiej jeść własny chleb upieczony na zakwasie czy kupczy na drożdżach?
  • chyba zawsze lepiej własny (w końcu własny na drożdżach też może być, jeśli zakwas podrażnia).
  • W chlebie kupczym występują różne domieszki, drożdże natomiast powodują w jelitach procesy fermentacyjne.
    Dlatego przy kłopotach układu pokarmowego chleb na zakwasie i do tego pełnoziarnisty
  • Zawsze się zastanawiałam, dlaczego przy kłopotach żołądkowych, w szpitalach, po operacjach zalecają wyłącznie "białe" pieczywo i najlepiej bułeczki?
  • [cite] Agagaw:[/cite]Zawsze się zastanawiałam, dlaczego przy kłopotach żołądkowych, w szpitalach, po operacjach zalecają wyłącznie "białe" pieczywo i najlepiej bułeczki?

    Mój dziadek chorował na nowotwór złośliwy trzustki i pamiętam,że w szpitalu lekarz absolutnie zakazał dziadkowi razowego pieczywa.
  • Ganna, gęstość zakwasu zależy od ilości użytej wody. Może byc gęsty jak wody jest mniej, może być rzadki, jak jest jej więcej. Przy takim przepisie, jaki masz, jeśli nie masz doświadczenia z gęstością ciasta, mogą być problemy z efektem końcowym. Przy chlebie z razowej, żytniej mąki, ciasto powinno być gęste, jak gęste błotko, ale nie takie jak glina. Przy za rzadkim cieście będzie zakalec i odstająca skórka, gdy jest za gęste chleb będzie bardzo zwięzły, twardy.
  • [cite] ganna4:[/cite]A ja właśnie znalazłam przepis:
    500 g zakwasu żytniego
    500 g mąki żytniej (najlepiej tej samej, z której jest zakwas)
    200 g letniej wody
    15 g soli (dość płaska łyżka stołowa). To nie robić wg tego?

    Może 500 g zaczynu (zakwaszonego ciasta), bo jak na żywy zakwas to strasznie tego dużo?
  • Zrobiłam, niestety nie miałam siły doczekać,aż wyrośnie ile trzeba, a opadł mi trochę gdy wyjęłam z piekarnika bo włączyć na full. Chlebek jest bardzo smaczny, choć zbity, ale nie zakalec. Muszę tylko wyczuć, kiedy nastawiać żeby się po nocy nie szwędać. Odłożyłam garść ciasta do miseczki do lodówki, teraz poszukam przepisu, jak to wykorzystać
  • Jeśli można oczywiście coś doradzić (bo wszystko zależy od godzin pracy, itd.), ja robię tak:
    wieczór ok. 20-21 zaczyn I etap
    ranek ok. 4 zaczyn II etap
    popołudnie ok. 15-16 III etap
    wieczór ok. 20 ciasto i do wyrastania na noc (można w lodówce)
    ranek ok. 4 pieczenie
    Można piec w garnku rzymskim - zaczyna się od zimnego piekarnika, bo inaczej garnek pęknie, ale piecze się bardzo ładnie i nie ma problemów z formowaniem, może tam też wyrastać, trzeba tylko uważać na skórkę od góry, bo wysycha - reszta jest prawidłowo nawilżona.
  • O 4? :shocked:

    To TY w nocy spać nie możesz :wink:
  • Ja robię(robiłam, przerwę mam... fajnie, ż emozna zakwas zamrozić:) )
    22- I faza
    6 rano- II faza
    10- III faza i foremki
    13- piekarnik
  • Jaka tam noc? Latem to już widno.
  • Ja mam wersję uproszczoną. Wieczorem nastawiam zaczyn (woda, połowa mąki i zakwas) rano dodaję resztę mąki, trochę oleju i wyrabiam, odstawiam na 10 minut ( w tym czasie szykuję blaszki), dodaję sól (tudzież inne dodatki) i wyrabiam ponownie, przekładam w blaszki i odstawiam so wyrośnięcia (2-3 godziny). Przed południem mam chleb gotowy.
  • No dzięki, ale łopatą poproszę, bo ja nie mam zakwasu, tylko garść ciasta z chleba, który przedwczoraj piekłam. Czy ktoś z Was tak robi?
  • @ganna4 - garść ciasta z wczorajszego chleba, to jest zakwas właśnie :bigsmile:
  • A.....! Dzięki!:gf:
  • Nareszcie udało mi się kupić mąkę żytnia i pszenną prosto z młyna -różne typy i rodzaje.Upiekłam dziś chleb z obu mąk typu chlebowa w proporcji mąk 1;1 i wyszło niebo w gębie.
    Pamiętałam ,jak zaczynałam od maki tańszej ,kiedy wypiek wtedy wydawalo mi się ,ze jest naprawdę smaczny,pożniej jeszcze lepszejsza i pieczywko eleganckie a teraz ta prawdziwa maka to doskonały rarytas.Sklępowa maka się poprostu chowa.

    chciałam zapytac Fachowców czy uda się chleb na zakwasie na bazie tylko mąki żytniej?
  • Kristi, gratulacje!
    Nie ma problemu z upieczeniem chleba tylko z mąki żytniej - ja taki robię. Mąka żytnia trochę inaczej się zachowuje niż pszenna, nie trzeba wyrabiać ciasta, a tylko wymieszać składniki. Ciasto jest lepkie, jak błotko.
  • No i wczoraj wyprodukowałam cegłę:cry: Skórka grubości 5 mm. W środku glumza. Zjedzą to i tak jako ciekawostkę, ja zachodzę w głowę o co chodzi.
  • :D
    my takie cuda kaczkom zanieslismy... były bardzo zadowolone...
  • Ganna, złe proporcje wody do mąki.
  • Za dużo wody czy za mało? Wydawało mi się ,że konsystencja ciasta była jak za pierwszym razem.
  • Błędy podczas pieczenia
    Z doświadczenia wynika, że najczęstsze problemy z wypiekiem chleba są następujące.
    â?? Skórka odchodzi: Piec zbyt gorący lub ciasto zbyt krótko rosło.
    â?? Bardzo duże pory w chlebie. Ciasto rosło zbyt szybko.
    â?? Chleb się kruszy: Ciasto było zbyt twarde.
    â?? Chleb jest kleisty: Ciasto było zbyt miękkie, chleb zbyt krótko sie piekł lub ma za dużo maki żytniej.
    â?? Chleb jest spłaszczony, szeroki: Ciasto rosło zbyt długo.
    â?? Powierzchnia chleba silnie popękała: Ciasto zbyt mało wyrosło.
  • ganna- za dużo... tez tak zrobiłam...(2 razy...:shamed: )
    Koniecznie musze wage sobie kupic...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.