Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Pączki

2456722

Komentarz

  • eb764b1090f22836med.jpg
    Tak nam wyszły paczki z przepisu Olesi,jedno tylko muszę im zarzucić,że skubane(niektóre)nie chciały się przekręcić na drugą stronę,:wink:
    pychota..........
  • Wyglądają smakowicie i znakomicie!!!
    A to skubane, że nie chciały się odwracać...! A nadziewałaś przed, czy po...? Chociaż moje czasami też robią takie numery, fakt. Zdarza się, że chwilkę przytrzymuję je drewnianymi łyżkami. :cool:
    Dzisiaj zrobiłam ponad 60, ale część zniknęła w bliżej nie określonych okolicznościch...:confused:
  • To jak już jest taki wątek, to chwalmy się w nim ile pączków zjadł każdy z nas.

    Ja zacznę: żadnego, bom chora i nie mam ochoty na słodycze. :bigsmile:
  • Ja też żadnego - nie ruszam się z domu - mam zapalenie piersi :sad:
  • [cite] Aśka:[/cite]Ja też żadnego - nie ruszam się z domu - mam zapalenie piersi :sad:

    Współczuję zapalenia piersi. Mi sąsiadka, dobra kobieta, przyniosła pączki, bo wie, żeśmy pochorowani, ale nie mam apetytu na nie.
    Chcesz jednego?
  • Olesiu nadziewaliśmy po upieczeniu.
  • Ja robię ciasto. Skończone będzie późno, bo muszę orzechy kupić, ale to nic. Pączków nie mamy (takich polskich), upiec nie umiem.
    Ale w UK obchodzi się w zasadzie 'tłusty' wtorek, więc u nas w ogóle będzie tłusty tydzień:wink:
  • Ja zrobiłam z przepisu prababci, są pyszne, tylko niedoświadczona za krótko je smażyłam i w środku są tego, jakby surowe :wink:
  • A my jak co roku faworki, miały być jeszcze pączki, ale dzieci zatkane :bigsmile:
  • [cite] MonikaN:[/cite]
    [cite] Aśka:[/cite]Ja też żadnego - nie ruszam się z domu - mam zapalenie piersi :sad:

    Współczuję zapalenia piersi. Mi sąsiadka, dobra kobieta, przyniosła pączki, bo wie, żeśmy pochorowani, ale nie mam apetytu na nie.
    Chcesz jednego?

    Bardzo chętnie :bigsmile:
  • To i ja się chwalę...
    Moje z przepisu C&P wyszły SUPER!!!
  • A sprawdzony przepis na faworki??? macie???
  • jest tu wątek faworki
    U nas pączków nie było dzisiaj (były wczoraj ale kupione) ja nie nadaję się do robienia od rana mam straszny ból krzyża. Nawet Franka nie mogłam nosić.
  • Rano kupiłam każdemu po pączku w cukierni słynącej z dobrych pączków. Były rzeczywiście dobre.
    Jakoś pod wieczór się jednak zebrałam i usmażyłam Cartonowe pączki (moje pierwsze w życiu). Potem podsłuchałam rozmowę młodszej młodzieży:
    - Te są pyszniejsze niż tamte...
    - Duuuużo pyszniejsze!

    Dzięki Cart!
  • :thumbup:
  • Moja żona zrobiła dziś tłusty czwartek dla młodych mam i starych ciotek, były różne pączki, ale najlepsze zrobiła Mańka w/g przepisu praCart, bez krakowskich odchyleń. Skąd wiem? Ja nie muszę jeść, wystarczy dotknąć, powąchać, pomacać. ATSD w cukierniach najgorsze pączki sprzedaje się w tłusty czwartek, bo zatrudnia się przypadkowych ludzi na ten dzień, a poza tym trzeba zacząć smażyć już w środę, żeby się wyrobić z ilością.
  • [cite] Olesia:[/cite]Małgorzato, ja Ci mój też wpiszę, chcesz, to skorzystasz.
    Oto on:
    75 dag mąki
    4 jajka
    10 dag margaryny
    3 dag drożdży
    10 dag cukru
    cukier waniliowy
    szklanka mleka
    olej
    szczypta soli

    Mleko lekko podgrzać, połączyć z drożdżami i częścią mąki. Dokładnie wyrobić i odstawić do wyrośnięcia. Dodać pozostałe składniki, wymieszać, odstawić do wyrośnięcia. Wyłożyć ciasto na stolnicę. Kieliszkiem wykrawać kulki, odstawić do wyrośnięcia pod lnianą ściereczką. Smażyć na gorącym tłuszczu z obu stron. W międzyczasie przygotować lukier z cukru pudru i soku z cytryny.
    Po usmażeniu pączki nadziewać marmoladą różaną przy pomocy szprycy do tortów, polukrować i..
  • Dopiero skonczylam piec-pycha!!ale na nasza rodzinę podwoilam skladniki:bigsmile:
  • Niestety nie potrafię robić ciast drożdżowych a tak bym chętnie zrobiła domowe pączki i faworki
  • Ale spróbuj przepis Olesi,dodalam troszke spirytusu.
  • Irkub- faworki nie sa drożdżowe :bigsmile:

    Może porobimy synchronicznie- w poniedziałek???
  • U nas faworki były dziś. Zjedliśmy na obiad :bigsmile: W końcu to ostatkowa sobota...
  • [cite] Brydzia:[/cite]Ale spróbuj przepis Olesi,dodalam toszke spirytusu.


    Brydzia - i super! Ja sklerotyczka jestem, a że sama robię "na oko", to o spirytusie zapomniałam...:confused:
    Ale też zawsze dodaję, bo pączki nie piją tyle tłuszczu przy pieczeniu.:bigsmile:
  • Olesia!!dzieci mamie zaniosly-jeszcze takich nie jadla!wybacz ale przepis sprzedany:bigsmile::bigsmile:
  • To bardzo dobrze - niech idzie w świat!:wink:
    Poza tym, to Twoje dzieło i Twoje ręce - a wiec Twoja zasługa!:bigsmile:
  • Olesiu, nie w temacie, ale maila wysłałam.:shamed:
  • Już odpisałam. :D
    I dziękuję. :kissing:
  • Ja w czwartek kupiłam pięć pysznych pączków w sprawdzonym miejscu. Dzieci jadły pączki w szkole i przedszkolu, mąż w pracy, więc większość tych kupnych zjadłam sama.

    Po ostatnim cieście marmurkowym z zakalcem nie miałam śmiałości nawet pomyśleć o samodzielnym wyrobie
    :sad:
  • [quote][cite] Olesia:[/cite]Małgorzato, ja Ci mój też wpiszę, chcesz, to skorzystasz.
    Oto on:
    75 dag mąki
    4 jajka
    10 dag margaryny
    3 dag drożdży
    10 dag cukru
    cukier waniliowy
    szklanka mleka
    olej
    szczypta soli

    Mleko lekko podgrzać, połączyć z drożdżami i częścią mąki. Dokładnie wyrobić i odstawić do wyrośnięcia. Dodać pozostałe składniki, wymieszać, odstawić do wyrośnięcia. Wyłożyć ciasto na stolnicę. Kieliszkiem wykrawać kulki, odstawić do wyrośnięcia pod lnianą ściereczką. Smażyć na gorącym tłuszczu z obu stron. W międzyczasie przygotować lukier z cukru pudru i soku z cytryny.
    Po usmażeniu pączki nadziewać marmoladą różaną przy pomocy szprycy do tortów, polukrować i..
    Tu jest przepis Olesi.
  • a gdzie jest przepis Cartonowy?

    mój PLAN obejmuje sobotnie pączkowanie, jak się rodzinę uda wysłać na stok  :D

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.