Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Pączki

1246722

Komentarz

  • Ale ja mam takie BEZ maszyny! ;) 
    Aaaaa.... zajarzyłam. :P
    To ja mam taką pyszna drożdżówkę (ale po nocy w lodówce) i chlebek wieloziarnisty.
    Moze balum, nowy watek: DROŻDŻOWE BEZ WYRABIANIA?
  • @Jadwiga
    nie wiem, czy umiem... ale @Katarzyna na pewno potrafi!!!!
    ja będę próbowała jutro

  • @AB własnie moje w maszynie się robia, bo ja nie cierpię babrać się w drożdżowym. Od lat maszyna za mnie pracuje.
    To nie ten watek, ale własnie od kilku dni robię ciasta drożdżowe dla nielubiących sie babrać.... Wsypuje się składniki wg okreslonej kolejności i po trzech godzinach miesza łyżką i wlewa do formy. Dodatki wg uznania. Zrobiłam juz z serem, budyniem i konfiturami. Plus posypka/kruszonka. Pokochałam drożdzowe! :)
    to chyba przepisu Małgorzaty32 - pyszne jest :)
  • Zrobiłam furę pączków jednak Olesiowych. 
     
    Jak zwykle pyszne są. 

    Ale...
    :( 
    zdjęłam obrączkę do robienia ciasta a mała mi ją podprowadziła i nigdzie nie mogę jej znaleźć. 

    Św.Antoni pomóż
    [-O<
  • edytowano luty 2013
    Ojej...

    a ja myślałam, że w którymś pączku siedzi...
  • Mojej nie znalazłam do dzisiaj...
    Św. Antoni pomóż.
  • Oj współczuję zagubionych obrączek....




    A ja tak z beczki pączkowej jeszcze - przepis na dobry lukier macie???
  • edytowano luty 2013
    Tak. :D
  • Czy można pączki smażyć w frytkownicy? :D


    PS: to mój pierwszy raz.
  • Można w frytownicy. Wolę jednak w żeliwnym woku.
  • Moja mama mówiła,ze teraz taki lichy smalec z woda robią, ze jak sie włoży pączka to potrafi unieść się, zapienić wysoko.

    Wczoraj w oleju smazyłam i chyba dobrze temp ustawiłam, bo smażyły się piknie a po całej porcji Cart'owych pączków olej był wciąż czysty.
  • Nasze paczki wykonane.
    Było z nimi co niemiara zachodu. 
    Rozczyniłam ciasto i musialam wyjsc z domu na 3 godz. Dałam osmiolatkowi zlecenie mieszania. Oczywiscie dzieci dzwoniły, ze cisto wykipiało.
    Potem była fajna zabawa z lepieniem. I smażeniem. Najwieksza radoche maluchy miały obserwujac, jak paczki sie same obracały! @-).
    Potem lukrowanie i układanie piramidy z pączków.

    Wyszły bardzo dobre. W sumie to maja tylko jedna wadę...Za szybko znikają.
    Najstarszy pyta: - Czy te pączki należy jeść w tłusty czwartek czy można już dziś? Apetyt mu dopisuje.
    Obawiam sie, że do jutra nic nie zostanie...
    :D
  • edytowano luty 2013
    ZNALAZŁAM  :D
    pączki @Cart&;Pud
     http://wielodzietni.org/discussion/6630/paczki-z-twarozku/p1
    aż chyba je zrobię :)
  • ja właśnie smażę Polanowskie i zeżarłam już jednego jaki dobry,a faworki się tłuką:))
  • Gosia32, ale fajna relacja :D :x

    Smażyć nie zamierzam, chyba, że naleśniki na kolację. Jutro jadę do centrum, down town

    żeby kupić dla nas z jedynej cukierni, w której mi smakują

    przy okazji załatwię bibliotekę i ksero

    ;)
  • A ja sie wylamalam w tym roku i pączków nie będzie, bo bym sie skusila i to na kilka pewnie ;) ale za to bedą drozdzowe bułeczki z cynamonem :D
  • Będą, będą! Tylko jeszcze nie zdecydowałam, z którego przepisu.
  • JA, ja kiedyś skopiowałam i mam:

    PĄCZKI PRABABCI

    50 dag mąki
    2 jajka
    10 dag cukru
    10 dag masła (ew. margaryny)
    szklanka mleka
    łyżka spirytusu lub octu
    4 dag drożdży
    płaska łyżeczka soli
    wiśnie z syropu albo dżem różany do nadzienia

    Drożdże wymieszać z ciepłym mlekiem, dodać łyżkę mąki i łyżeczkę cukru- odstawić do wyrośnięcia.
    Do przesianej mąki dodać kogel-mogel z jajek i cukru, sól i rozczyn drożdżowy.
    Zagnieść ciasto, pod koniec dolać ocet i rozpuszczone, ostudzone masło i wyrobić aż się całkiem wchłonie. Ma być dość luźne. Odstawić do wyrośnięcia na ok. godzinę.
    Formować placuszki, nadziewać wiśniami lub dżemem i zlepione układać na posypanej mąką stolnicy (zlepionym na dół) i zostawić w cieple 15 minut do wyrośnięcia.
    Smażyć pod przykryciem na złoty kolor, potem zdjąć przykrywkę i bez przykrycia smażyć z drugiej strony.
    Po ostudzeniu lukrować.

    Lukier:
    szklanka cukru pudru, kilka kropli cytryny i troszkę wody. Lukier ma być gęsty, żeby za szybko nie spływał z pączków.
    Lepiej na początek zrobić mniej lukru, żeby dobrze wymierzyć konsystencję, potem ewentualnie dosypywać lub dolewać wodę.

     


    Dodać kogel -mogel, czyli z samych żółtek tak?

  • Zrobiłam furę pączków jednak Olesiowych. 
     
    Jak zwykle pyszne są. 

    Ale...
    :( 
    zdjęłam obrączkę do robienia ciasta a mała mi ją podprowadziła i nigdzie nie mogę jej znaleźć. 

    Św.Antoni pomóż
    [-O<

    Ja w ten sam sposób kiedyś zgubiłam, znalazłam po tygodniu na dnie kosza z bielizną brudną...

    Co do kogla mogla, to może za słabo zanaczyłam, to jest przepis Cart&Pud
  • edytowano luty 2013
    ZROBIŁAM!!  :D :D :D 

    Pierwszy raz w życiu ( to znaczy w sumie drugi, ale w zeszłym roku byłam całkowicie nieprzygotowana - nie miałam ani smalcu, ani alkoholu do ciasta, ani odpowiedniej marmolady -  i nie bardzo wyszły, więc się nie liczy) 
    image
    :)</a></td></tr></table>" alt="image" />
    :)</a></td></tr></table>" alt="image" />
  • image

    Przepis nie od Olesi, od Cart też nie - miałam inny z netu, mogę podać chętnym, ale Wy już tu macie sprawdzone :) 
  • Wyglądają, chabrówko, bardzo apetycznie, podaj może przepis, bo nie mogę się zdecydować, z którego smażyć, a mój sprawdzony gdzieś zapodziałam. 
  • edytowano luty 2013
    Tutaj masz ten konkretny przepis: 

    http://www.mojewypieki.com/przepis/paczki-z-roza


    Dla kogoś kto smaży pierwszy raz - jak znalazł! :) 


    W ogóle stronę polecam - p. Dorota ma świetne przepisy :) Dużo od niej piekę i ciast i chlebów i bułeczek. 
    :x

    edit: smażyłam na smalcu, a nadziewałam zaraz po smażeniu. 
  • Dzięki! To jest taki przepis, jak lubię, nie same jajka, nie same żółtka. Jak wyjdą tak piękne, jak Twoje, będę zadowolona. Dziś Tosia (dziesięciolatka) modliła się, by nie ogarnęło jej jutro łakomstwo i by zbyt wielu pączków nie zjadła.  ;))
  • 6 godzin robienia i smażenia pączków i obwarzanków . Mam dość, dzieci wcinają a mnie sam zapach odrzuca.
  • Też uwielbiam ten blog. Pieczywko z niego robię :-)
  • I co wymyślił ktoś ten przepis na pączki bez, bez i bez? :D
  • "Pączki Prababci" REWELACYJNE :) baaardzo polecam :)  zrobiłam z samymi żółtkami .
  • A ja się zastanawiam czy pieczenie pączków się opłaca? Jeden pączek kosztuje 70gr, wiem że domowe lepsze a te Olesi to petarda- robiłam to wiem co mówię, ale piec mi się kurcze nie chce :(

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.