Witaj, nieznajomy!

Wygląda na to, że jesteś tutaj nowy. Jeśli chcesz wziąć udział, należy kliknąć jeden z tych przycisków!

Plastikowy Śnieg???

Wczoraj ogladnełam filmik na FB jak kobieta w Hiszpanii pokazuje dziwny śnieg, który nie topnieje. 
Zrobiłam próbę i garść świeżego śniegu ubiłam w kulę i trzymałam nad zapaloną świeczką,  zrobił się czarny nie spłynęła ani jedna kropla wody, śniegu ubywało na sucho.
Żeby się upewnić czy nad świeczka nie woda nie przechodzi tak szybko że stanu stałego w parowy, zrobilam kulkę ze śniegu z zamrażarki i też dałam nad swieczkę i normalnie się topił, kapała woda.
Czytam że jakoś plastik w tym śniegu jest.
Ale skąd??? Co to jest?
Czy u was też tak jest. 
«1

Komentarz

  • edytowano 13 styczeń
    Wolę nie sprawdzać ale przypomina mi się scena z Tytusa jak zaatakowały go plastikowe szczury .
  • edytowano 13 styczeń
    Obejrzałem filmik... śnieg jak śnieg ale to co mówi ta oszołomka na filmie to można się kulać że śmiechu. Idiotka nie wie że płomień z zapalniczki zawsze osmali śnieg jeśli się go płomień zbliża za bardzo. Wystarczy odsunąć centymetr dalej i śnieg się topi i kapie woda. Co za idiotka ta babka z filmu...jeszcze łączy to z epidemią. Normalnie ciemnota.

    No ale tak jest jak się śpi na chemii w szkole..

    Podziękowali 2Tomasz i Ewa joanna_1991
  • Mnie urzekła brudna kurtka jej mamy 
    Moje dzieci jak były mniejsze to też brudziły kurtki o samochód ...
    Tak sobie myślę że lepiej dbać o swój umysł i karmić go dobrymi informacjami..bo jak przyjdzie starcza demencja to nie tylko plastikowy śnieg będzie spadał nam na głowę  :s  :D
  • edytowano 13 styczeń
    Ale to jest podsumowanie płaskoziemstwa. To śnieg z chemitrialsów wersja export dla foliarzy.
    Dodam że co gorsze my też jesteśmy z plastiku bo jak się przysunie płomień tak blisko to też się skóra osmala a nie pali. 
  • Wg teorii trucia nas z góry..śnieg powinien spadać już czarny i po spadnięciu na ziemię...wybuchać  ;)
  • Garść śniegu do garnczka,  postawić na kuchence,  i zmieni sie w wodę. 
    Gdyby się nie zmienił,  to bym uwierzyła że  coś  jest nie teges. 
    Ale że  można  kurtkę ubrudzić o samochód,  to dopiero odkrycie... 
    Podziękowali 3E.milia madzikg Bea
  • To ja nie wiedziałam, że mi ostatnio przypaliło kurtkę, no racja, też mam przypaloną, mało brakowało, a te chemikalia by mi ją rozpuściły... Ale ludzie wariują... A co do pogody,w Grecji było ostatnio 31 stopni, niezły kontrast.
  • Właśnie ten filmik oglądałam,  i dlatego sprawdziłam bo wydawało mi się nie możliwe.
    Nie wypala mi dziur na kurtce ani n zeżarł podeszw w butach. Ale jednak dziwne tu było.
    Zapewne jest czymś zanieczyszczony.

  • W czasach kiedy budowano fabryki, powstawał przemysł...chyba było większe zanieczyszczenie powietrza ..

  • Samo powietrze jest zanieczyszczone,  bardziej lub mniej - zależy gdzie sie mieszka... To i śnieg nie jest wolny od zanieczyszczeń. 
    A na karoserii to już sporo swinstw się  osadza,  kurz spaliny... Plus to,  czym nasączone sa tkaniny - może  wejść w jakąś reakcję i odbarwić. Lub się nie doprać
  • Można się też wytarzać w błocie i nie doprać  ;)
  • A moje dzieci (w tym jedno dorosłe  :D) wczoraj jadły śnieg. A może plastik, bo dziś nie chcieli śniadania, bo nie są głodni... B)

    W sumie ekonomicznie.
  • Malgorzata powiedział(a):
    Moi zabrali śnieg w kulce do  domu,  normalnie roztopił się w szklankach  i miseczkach .
    Zdziwili się jedynie,  że woda brudna ,a  śnieg biały świeżo napadany  ;) 
    Muszę zrobić dzieciom ten eksperyment, tylko się odwroce i zjadają  :s
  • Najważniejsze że y nie jeść żółtego  :D
    Podziękowali 6Prayboy agatak Cart Engi Izka Bea
  • To samo im rzekłam, tym bardziej, że żarli po nocy  B)
    Podziękowali 1PonuraKura
  • asiao powiedział(a):
    Najważniejsze że y nie jeść żółtego  :D
    To jest smak kiwi. W filmie "Potwory i spółka" Yeti mówił. To kiwi, prawda...?
  • Naprawde nie macie innych problemów?
  • Mamy
    Zadziwiamy się, że ludzie takie historie wymyślają 
    Podziękowali 3E.milia joanna_1991 Bea
  • Małgorzata32 powiedział(a):
    Naprawde nie macie innych problemów?
    Chwilowo nie. Zresztą, mam takie foliarstwo w bliskiej okolicy i ciekawi mnie po prostu. 
  • Ej, no, ale @maliwiju przedstawiła ładny eksperyment, opisała obserwacje, zrobiła nawet próbę porównawczą. Może ktoś mógłby zaproponować wyjaśnienie?
  • edytowano 14 styczeń
    Plastikowy śnieg to zamrożone chemitrailsy, za pomocą promieni śmierci 5 gie. 

    T :)
    Podziękowali 1E.milia
  • Ostateczne ośmieszenie plaskoziemstwa:
    Dokładnie jak mówiłem: chemia że szkoły.

    Dlaczego śnieg staje się czarny i śmierdzi?

    Okazuje się, że czernienie kulki śnieżnej to zupełnie normalne zjawisko, które wcale nie wskazuje na to, że śnieg jest plastikowy. To zwyczajna reakcja chemiczna. Zapalniczki są napełniane łatwopalnym gazem, najczęściej butanem.

    W wyniku niepełnego spalania tego gazu powstaje sadza, która w postaci miniaturowego pyłu osadza się na śnieżynce. Jednak dlaczego śnieżna kulka nie roztapia się pod wpływem ciepła? Zbity śnieg zawiera dużo wody, która ogranicza jego roztapianie się.

    Podczas podgrzewania śnieg, który jest w tym przypadku ciałem stałym, nie przeobraża się w ciecz, a więc nie zmienia stanu skupienia w stan ciekły, lecz ulega sublimacji, czyli natychmiastowej przemianie z ciała stałego w gaz, czyli w parę wodną.

    Podziękowali 1E.milia
  • Z tego powodu nie widzimy, jak ze śnieżynki kapią krople, ponieważ ona paruje. Gaz jest oczywiście bezbarwny i tym samym niewidoczny dla naszych oczu. Zapach plastiku to w rzeczywistości efekt spalania się trującego gazu z zapalniczki i mikro zanieczyszczeń zawartych w śniegu.

    Gdyby kobieta próbowała za pomocą zapalniczki roztopić śnieg leżący na powierzchni, który nie został wcześniej zbity w twardą bryłkę, wówczas efekt byłby inny. Śnieg roztapiałby się znacznie szybciej i nie powstałaby sadza.

    Nic więc dziwnego, że oryginalne nagranie szybko zostało usunięte, podobnie jak jego klony na najróżniejszych serwisach społecznościowych. Autorzy sami zdali sobie sprawę z tego, że rozsiewają fake-newsy nie znając podstaw fizyki i chemii na poziomie szkoły podstawowej.


    Podziękowali 2Bea E.milia
  • Ja już odpuszczam ten temat tylko doprecyzuję.
    Sprawdzałam nad świeczką a nie zapalniczką.
    Śnieg z zamrażarki się skraplał.
    Z chemii zawsze byłam słaba , z fizyki trochę lepsza ale logiczne myśleć potrafię.

    Podziękowali 1Prayboy
  • Świeczka to z kolei stearyna lub parafina więc też sztuczny produkt. 
    Podziękowali 1E.milia
  • U nas ( Śląsk) dzieci przyniosły kule śniegową do domu na biały talerz i obserwowały jak się roztapia i ku mojemu zdziwieniu woda z niej była zupełnie czysta. Czyli nie jest tak źle :D
  • Prayboy powiedział(a):
    Świeczka to z kolei stearyna lub parafina więc też sztuczny produkt. 
    Tylko doprecyzuję , woskowa ...
  • maliwiju powiedział(a):
    Prayboy powiedział(a):
    Świeczka to z kolei stearyna lub parafina więc też sztuczny produkt. 
    Tylko doprecyzuję , woskowa ...
    Nadal nie spala się idealnie, bez zanieczyszczeń. 
  • A po co komu zapalniczka? Kretynka mogłaby wziąć nieco tego „plastikowego śniegu” i poczekać, aż się stopi. Ludzkość idiocieje coraz szybciej. 

    T
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.